sobota, 14 lipca 2012

"Bo napoczątku było słowo"

Ciężko jest rozpocząć prowadzenie bloga. Zdecydowanie mnie to przytłacza.

Już tyle razy próbowałam...tyle pozostawionych gdzieś w internetowej przestrzeni bzdur i wypocin.


Rozpoczynam tą przygodę z prostych dwóch powodów.
Uwielbiam pisać.
Potrzebuję tego by móc się wygadać, ale równocześnie skłonić się do pewnej systematyczności.


Mam wiele zainteresowań. Kocham książki, filmy, poezję, muzykę i malarstwo. Jestem jak satatek wędrujący po otwartym morzu.. nigdy nie mogący znaleźć portu. Za wszystko zawsze obwiniam mój słomiany zapał, ale tak naprawdę ciągle szukam.. szukam czegoś co nada sens mojemu istnieniu.



Z życia staram się czerpać garściami.. staram się być "niepoprawną optymistką". Na moje szczęście lub nieszczęście ( hm.. punkt widzenia zawsze zależy od chwilowego stanu mojego umysłu) często zatracam się w stanie totalnej depresji, by po chwili wyjść z niej z zupełnie nowym poglądem na szarą rzeczywistość, szerokim uśmiechem i chęcią do życia.

Nie potrafię mówić o sobie .. nigdy nie potrafiłam. Siedze tera przed komputerem i zadaję sobie pytanie "Po co mi to ?". Wiem, że będzie ciężko, że czeka mnie długa praca, by Szepty wyobraźni nabrały odpowiedniego kształtu.

Nie liczę na to, że za chwilę odwiedzi mnie tysiące internautów ( chociaż to moje marzenie), ale chciałabym by ktoś mnie zauważył, przeczytał moje wypociny, powiedział co o tym myśli .. pozostawił jakiś niewielki ślad.

1 komentarz:

  1. Założenie bloga to dobra decyzja. Czytaj i pisz o tym co Cię najbardziej interesuje lub fascynuje. Życzę Ci przede wszystkim wytrwałości, bo z doświadczenia wiem, że to Ci się przyda, oraz świetnych lektur i dużej ilości czasu na ich przeczytanie. Będę zaglądał, ostrzegam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.