wtorek, 17 lipca 2012

Chciałabym bardzo


Gdyby ktoś mi podarował 1000zł wydałabym go w księgarni


Z ciężkim sercem musiałam odłożyć wiele książek ponownie na półkę. Rozstawałam się z każdą z równym bólem cicho do niej mówiąc " Wrócę, będziesz moja ! " Właśnie to boli najbardziej, że nie mogę mieć wszystkiego czego potrzebuję, co chcę

Więc postanowiłam zrobić taką małą listę czego mi dzisiaj potrzeba :


"Kocha, nie kocha" Rachael Herron
"Dotknąć nieba" Richard Paul Evans
"Alibi na szczęście": Anna Ficner-Ogonowska
"Piosenki dla Pauli ' Blue Jeans
"Gra o tron ' George R. R. Martin
"Ostatnie spotkanie w Paryżu'Lynn Sheene
'Zakochani ''Uniesienie ' Lauren Kate
'Wędrówka przez sen 'Josephine Angelini
"Dla ciebie wszystko"Nicholas Sparks


 Bardzo przepraszam, że o tym piszę, ale właśnie to dzisiaj zabolało mnie najbardziej, że nie mogę tego wszystkiego przeczytać nawet gdybym bardzo chciała. Dzisiaj moja koleżanka powiedziała to ściągnij sobie e-booka, w sumie to jakieś wyjście tylko, że ja tego nie lubię ! Nie poczuję książki jej zapachu ( lubicie to ? ) To nie to samo co puste elektroniczne słowa. Obiecuję sobie, że gdy tylko będzie mnie na to stać to wszystko kupię i zrecenzuję. Tymczasem sobie poczytam "Cień wiatru " I będę liczyć na cud .

4 komentarze:

  1. Blog zapowiada sie bardzo ciekawie.;D Będe tu często zaglądać. ;) Za 1000zł kupilabym to samo;)) książki i jeszcze raz ksiażki. Ja też nie czytm e-booków, audiobooki toleruję ponieważ można słuchać i robić coś na raz. Jednak jesli mam już czytać to tylko naturalną postać ksiażki. Dotykać, szeleścić, wąchać:D
    Ciekawe tytuły wybrałaś.
    Serdecznie pozdrawiam, dodaje do obserwowanych i zapraszam do mnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo za miłe słowa :) Wpadnę, wpadnę :)

      Usuń
  2. Ał! Znam ten ból.
    Chciałam znaleźć pracę na wakacje i przeznaczyć duuużo pieniążków na książki ( i może trochę na inne jakieś wydatki, ale troszeczkę tylko. Tyci tyć). Ale nikt nie chce zatrudnić biednej studentki ;(

    Ebooki czytam, szczególnie po angielsku.
    Czasami, żeby się przekonać co to to jest, czasami, bo nie mogę się doczekać na polską wersję papierową.
    A w momencie kiedy mi się spodoba i/lub wychodzi wersja polska wersja papierowa...
    To wiadomo co się wtedy dzieje.
    Na dokładkę, moja mama stwierdziła, że jestem za stara na kupowanie książek młodzieżowych i pilnuje mniiiie ;(
    Jako prawie 20 latka, czuję się staro ;(
    No ale ostatnio kupiłyśmy książki, które jedna i druga może przeczytać, więc już nie będę narzekać ;D

    Poszukaj sobie na stronach internetowych wydawnictw i księgarni, jest tam peeeełno wyprzedaży!
    Coś czuję, że się zaprzyjaźnię z wpisami na Twoim blogu ;>
    *żółwik*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo.. :)
      Dwudziestka to piękny wiek ! Zdecydownie lepszy niż 17nastka. Znam ból bo też chciałam znaleźć pracę, ale z nieletnią to już wgl.
      Ja naszczęście mam bardo kochana mamę i to dziwne, ale ona też uwielbia ksiązki młodzieżowe :)

      Skorzystam z rady na temat wyprzedaży, bo moje środki są bardzo skromne ok. 2 zł w portfelu :)

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.