wtorek, 17 lipca 2012

Inspirująco-napiłabym się gorącej czekolady i zjadła ciastko cynamonowe

Siedząc dzisiaj w autobusie przypomniałam sobie piosenkę. Lubiłam ją kiedy właściwie, własciwie było inaczej. Pomagała mi tworzyć wiele razy różne rzeczy. Sprawia, że się uśmiecham.


Zmęczył mnie ten dzisiejszy maraton sklepowy. Nie wiem nie jestem chyba dziewczyną, która lubi zakupy.
Czułam się wyczerpana, myślałam, że szybciutko zasnę, a tymczasem ? Męczy mnie bezsenność. Zupełnie nie mam ochoty kłaść się spać. Równocześnie nie mając ochoty na nic innego.
Nie właściwie napiłabym się gorącej czekolady i zjadła ciastko cynamonowe .

2 komentarze:

  1. Moja ulubiona piosenka, zresztą wszystkie strachowe mi się podobają, bardzo sobie cenię twóczość Grabaża, kocham go miłością bezwarunkową :D Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.