sobota, 14 lipca 2012

Nicholas Sparks mistrz pięknych miłosnych opowieści

„Trzeba coś kochać, żeby to znienawidzić."

Co czułam gdy sięgnęłam po tą właśnie książkę ? Co czuję przewracając kartki i zagłębiając się w uroczą historię Ronnie ?
Trudno mi to opisać. Muszę się przyznać, że "Ostatnia piosenka" była pierwszą książką tego autora. Długo nad nią rozmyślałam. Zdarzyło mi się nawet uronić kilka łez.

" Opowieść o rodzinie, pierwszych miłościah i drugich szansach. O rozstaniach i powrotach " .
Wydaję się, że te słowa doskonale opisują treść powieści. Jednak według mnie to za mało.

Sparks w cudowny sposób pokazuje życie młodych ludzi. Nie boi się umieścić swoich bohaterów w świecie nie zupełenie idealnym.
Główną bohaterkę poznajemy jako zbutntowaną nastolatkę, kochającą nocne życie miasta, nienawidzącą ojca, zagubioną dziewczynę, Od razu jednak można domyślić się, że Ronnie tak naprawdę jest pełną ciepła i honoru dziewczyną. Uwielbiam jej relacje z bratem oraz niechęć do Markusa.
Wybranek jej serca Will Blakelee zaś jest ideałem z wielkim doświadczeniem życiowym. Wydaję się młodym sympatycznym, opalonym chłopakiem z małego misateczka w Północnej Karolinie.
Ich uczucie można powiedzieć zaczyna się bardzo romantycznie. Tak większość pierwszych miłości, przez przypadek.

"Ostatnia piosenka" to jednak nie tylko opowieść o młodzieńczym uczuciu. Jest to historia ciężkiej relacji córki z ojcem. Pokazuje jak bardzo rozwód może wpłynąć na uczucia młodej dziewczyny, pokazuje jak choroba zmienia ludzi. To wszystko sprawia, że książkę czytamy z zapartym tchem. Nieśmiało przewracając kartki z obawą co będzie dalej, równocześnie nie mogąc się doczekać zakończenia.

Książkę Sparksa oceniam naprawdę bardzo wysoko. Podziwiam tą prostotę z jaką została napisana. Nie przepadam zbytnio za opowieściami, przedstawionymi z kilku punktów widzenia, jednak przy ogólnej ocenie nie miało to zbyt dużego znaczenia.

Nieubłagalnie zbliżamy się do porównania filmu z książką... i tutatj .. sama nie wiem co powiedzieć. Naruralnie film miał kilka wad. Początkowo byłam nastawiona do niego bardzo niechętnie ( do książki też kiedy spojrzałam na okładkę ) a to za sprawą aktorki, która gra główną rolę . Miley Cyrus zawsze mi się będzie kojarzyć z "Hannah Montana" serialem, który często oglądałam z młodszą siostrą. Nie wierzyłam, że sobie poradzi. Byłam wręcz tego pewna. I spotkało mnie wielkie rozczarowanie, bo panna Cyrus poradziła sobie i nawet zyskała wiele w moich oczach. Jej partner filmowy ( i obecnie również narzeczony w prawdziwym życiu ) Liam Hemsworth  poradził sobie równie dobrze.
Film ten był po prostu opowieścią idealną na chłodny wieczór, zaś książka stała się jedną z moich ulubionych pozycji literackich .

Książka: " Ostatnia Piosenka" Nicholas Sparks wyd. Albatros 2010
Film : "Ostatnia Piosenka" reż. Julie Anne Robinson

2 komentarze:

  1. Uwielbiam Sparksa. Czy masz włączoną opcję abym mogła dodać Cię do obserwowanych?.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.