piątek, 17 sierpnia 2012

Nasza lista osobista odc 3

Nasza lista osobista !


Dzisiaj będzie bardzo króciutko.
Musicie mi wybaczyć, ale zupełnie nie mam weny, żeby coś skleić porządnego i godnego polecenia. Mam napisaną recenzję, ale dzisiaj piątek więc kolej na Naszą Listę Osobistą.
Jestem głupia, bo nic sobie nie przygotowałam i nie wyobrażacie sobie jakie było moje zdziwienie, kiedy w wersjach roboczych nic nie znalazłam.

Chciałabym po prostu w ten bardzo pochmurny dzień, spędzić cały dzień otulona kocem, z kubkiem gorącej czekolady, w zupełnej samotności z tomikiem wierszy Baczyńskiego. No dobrze z takim internetowym tomikiem. Jak już gdzieś u kogoś wspominałam Baczyński jest dla mnie wzorem, uwielbiam jego twórczość.
A i jako historyk jeszcze bardziej kocham czasy II wojny światowej, w czasie, której tworzył.

Oddaję w wasze łapki jeden z moich ulubionych wierszy

Oddycha miasto...

Oddycha miasto ciemne długimi wiekami,
spowiada miasto ciemne dawnych grobów żałość;
rozrąbane żelazem, utulone snami,
nie nasycone płaczem, nie spełnione chwałą.
Nie wierz, jeżeli ci się ulice pogłębią
i staną się jak otchłań, w której śmierć się przyśni,
powierz swą myśl mieniącym się nad nią gołębiom
i obłokom kwitnącym jak gałęzie wiśni,
i chmurom, które zawsze te same, tam, w górze,
jak oblicze tęsknoty wykutej w marmurze.
Nie wierz nawet pragnieniom, jeśli cię zawiodą
nad brzeg spalonych domów i każą ci skoczyć
przez wytłuczone okno do czarnych ogrodów,
ażeby na zhańbione prochy - zamknąć oczy.
Ale uwierz tym głazom, co z kamieni bruku
jak psy zdeptane wyją i krwią ludu chluszczą,
i rwą się nie pomszczone, i o bramy tłuką.
O! niech ci one będą jako słowa ustom,
niech ci wydrapią czułość z wzroku i krew z rany,
abyś kochając wielu, sam był pokochany.
O pij, pij te ciemności z zawalonych ruder,
przyjmij w siebie to miasto gromów, które biją,
tych Kilińskich, Okrzejów, jak oskardy trudu,
i kiedy runą w bruki - niech w tobie ożyją.
Stań się krzywdą i zemstą, miłością i ludem.
O! chwyć za miecz historii i uderz! i uderz!
luty 43r.

Nie pytajcie dlaczego właśnie ten.. bo nie potrafię odpowiedzieć, ale mam takie ciarki na plecach jak go czytam, że sobie nie wyobrażacie. Jeśli macie momencik zatrzymajcie się ... wpiszcie w google K.K. Baczyński i wchłaniajcie jego twórczość, a jak wam się znudzi wpiszcie Anakreont, bo jego króciutkie wierszyki są takie urocze ...

Piosenka

Na śniadanie tylko trochę
  ułamałem sobie placka,
Za to wina dzban wypiłem;
teraz lekko trącam struny
Wdzięcznej liry i piosenkę
  śpiewam miłej mej ślicznotce.











Chciałbym by te wszystkie ulotne chwile nie znikały, tak szybko jak pęka bańka mydlana. Tak bardzo potrzebuję chwili wytchnienia .. ciszy i przycisku stop .. i nagraj.  


A wy jakiego przycisku dzisiaj potrzebujecie ? I jaki lubicie wiersz najbardziej ? 
Wiecie gdzie odpisujemy .. na dole w komentarzach, albo na e-maila.

zdjęcie pochodzi  z tej strony

3 komentarze:

  1. Ja uwielbiam "Znów wędrujemy" Baczyńskiego. W wykonaniu Turnaua brzmi jeszcze lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  2. KOCHAM BACZYŃSKIEGO! Jego poezja jest piękna, prawdziwa ma w sobie "to coś"! Ostatnio kolekcjonuje jego tomiki. Nawet pisałam o nim notkę u siebie. Czasy II wojny światowej są tragiczne, ale chyba właśnie dzięki temu twórczość tamtych lat jest taka wyjątkowa... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przycisk "stop" również by mi się przydał. Wakacje są, a ja zamiast odpoczywać organizuje sobie czas, żeby nie marnować czasu i trochę się tym męczę, a zawsze miło błogo poleniuchować ;) nie mam swojego ulubionego wiersza, z poezją miałam głównie "szkolne" relacje.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.