środa, 3 października 2012

Sfrustrowana brakiem czasu

Dzisiejszy post będzie zupełnie inny.
Czasami człowiek potrzebuję wygadać się najzwyczajniej  w świecie ponarzekać sobie na otaczający nas świat. 

Powinnam zacząć od tego , że jestem totalnie nie zorganizowana ! 
Nie potrafię pogodzić wszystkiego. Szkoły, domu, czytania książek, nauki, bloga, spotkań ze znajomymi, i takich ludzkich przyziemnych spraw. Wszystko zaczyna mnie przerastać. 

Powinnam chyba z czegoś zrezygnować, ale nie potrafię. Postaram się wszystko powoli uporządkować, zorganizować się jakoś. Zdecydowanie potrzebny mi dobry organizer, albo świetna motywacja.

Dzisiaj jest jeden z nielicznych dni kiedy mogę posiedzieć w samotności, wybrać się na długi spacer ( z czego zaraz skorzystam, bo pogoda jest taka piękna ) odpocząć od szkoły, która od paru tygodni daje mi nieźle w kość.

Wszystko co sobie zaplanowałam musiałam poprzekładać. Mam tyle różnych obowiązków i powiedzmy problemów, że ciężko jest mi się wyrobić. Powinnam się przyznać do tego, że posty na blogu ukazują się tylko dlatego, że przygotowałam je z dużym wyprzedzeniem, ale i to zaczyna się po woli kończyć.
Muszę również zrezygnować z czytania książek, które naprawdę chciałam, na rzecz "Potopu " i jeszcze kilku innych lektur szkolnych, ale postanowiłam się tym nie martwić i opublikować po przeczytaniu recenzję ! Połączę pożyteczne mam nadzieję z przyjemnym.

Tymczasem moja wena twórcza powróciła i stałam się właścicielką kilku nowych własnych opowiadań. Zastanawiam się jeśli oczywiście byście mieli taką ochotę, żeby czasami pojawiły się jakieś moje wypociny. 
Może ocenicie i powiecie czy to ma sens ? 
Co wy na to ? 

Tymczasem zatopię się w kolejnych szkolnych książkach  będę chłonąć wiedzę i słowa Sienkiewicza, równocześnie ucząc się monologu Hamleta i wielu innych mniej interesujących spraw. A w między czasie zrobię kolejną zakładkę do książek. Może kiedyś i te wam pokażę .. może ...

Teraz za to pobiegnę do parku.Poobserwuję ludzi, a może jeśli zdarzę odwiedzę jeszcze jakąś księgarnie bo zdecydowanie zaczęłam tęsknić za zapachem nowości. Postaram się to jedne wolne popołudnie wykorzystać jak najlepiej.

A wy jak sobie radzicie z organizacją wszystkiego ? Skąd czerpiecie pomysły na bloga ? Macie może jakieś swoje magiczne sposoby ? I jak spędzacie wolne popołudnie ( oczywiście po za pożeraniem w całości książek ) ? 

_______________________________________________________________________________
Przypominam o nowych stronach na blogu ! I o tym, że pojawiłam się na LUBIMY CZYTAĆ i chciałabym znaleźć też tam i was, ale ja sama jestem zielona więc chyba wy musicie mnie odnaleźć ! 

10 komentarzy:

  1. rozumiem Cię doskonale! ja też czasem nie mam czasu na nic... praca, dzieci, dom, mąż, książki, blog, przyjaciele... a doba ma tylko 24 godziny :) jednak staram się :) zazwyczaj potrafię wygospodarować sobie jakąś godzinę dziennie, żeby poświęcić ją na napisanie recenzji, lub czytanie :) i często też zdarza się, że najpierw przeczytam kilka książek, a potem poświęcam dzień lub dwa na napisanie tych kilku recenzji na zapas :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też krucho z czasem. Przez to okropnie zaniedbuję bloga. Ale wciąż staram się, jak mogę i próbuję robić to tak, żeby chociaż pół godziny dziennie poświecić na czytanie innych recenzji i pisanie własnych. Jeżeli chodzi o lektury to na razie nie narzekam. Nie ma ich aż tak dużo. A do wrzucania własnych opowiadań zachęcam! Chętnie poczytam. :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja organizacja też jest słaba. Hm, notes nie pomaga, kalendarzyk i zapisywanie wszystkiego też nie. Generalnie misz-masz. Zabiegani, zalatani. Jedyne co mnie ratuje to wyciszenie. Siadam i siedzę cicho. Wyciszam się z tego świata. A później biorę kartkę i zapisuję wszystko co mam zrobić. Spokojnie na nią patrzę i dzień po dniu, po jednej rzeczy staram się wszystko dokończyć. Dobry sposób. Cisza pomaga. Kiedyś trzeba usłyszeć własne myśli :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem jak najbardziej za publikowaniem opowiadań! Sama nie potrafię ich pisać, dlatego chętnie poczytałabym Twoje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Napiszę tak mam dwie prace, studia, chłopaka, przyjaciół i pisanie pracy licencjackiej, a przy tym jeszcze blog. Przyznam, że jeszcze nie wszystko umiem ze sobą pogodzić, ale jakoś to idzie, bo musi. Książki czytam już tylko w tramwaju, ale to spokojnie wystarcza na chwilę obecną. Najgorzej jest z pisaniem licencjata, bo w tramwaju, ani w pracy nie da się tego robić. Zmierzam do tego, że każdy musi znaleźć swój własny rytm, a wtedy już wszystko Ci się zgra.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie organizacja też szwankuje. Potem zwykle siedzę do 2-3 nad ranem, żeby wszystko nadrobić. Nie przejmuj się. Jakoś to wkrótce ogarniesz, a recenzji lektur też jestem bardzo ciekawa, więc czemu nie :). Chętnie przeczytam też Twoje opowiadania, jestem jak najbardziej za! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciężko wszystko pogodzić, ale warto znaleźć choćby godzinkę w weekend, żeby coś napisać, skomentować. Przede wszystkim musisz lubić to co robisz. Blogowanie też powinno sprawiać Ci przyjemność. No i nigdy nie rób tego kosztem szkoły czy innych zobowiązań:) Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie również brakuje dobrej organizacji. Dom, dziecko, mąż, szukanie pracy, blog, czytanie książek...skąd czerpać siły i czas prawda? U mnie to problem systematyczności i wytrwałości niestety. Ale walczę dzielnie:)
    O "Potopie" to ja bardzo chętnie przeczytam i przypomną sobie lata szkolne.
    Piszesz opowiadania? Świetnie! Ujawnij się zatem:):):):)

    OdpowiedzUsuń
  9. Organizacja czasu to coś nad czym cały czas pracuję, z różnym skutkiem niestety. A czasami bywa tak, że nazbiera się multum spraw i człowiek się w tym gubi. Dlatego życzę, żeby wszystko się uspokoiło i żebyś mogła czytać oraz recenzować ;) Poza tym chętnie poczytam tez Twoje opowiadania.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, lektury, zmora, też to mam ;/ Potop, na szczęście w zeszłym roku już przerobiłam... teraz Zbrodnia i kara. xD
    Co do opowiadań - przeczytam je z chęcią! ^^
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.