czwartek, 18 października 2012

"W osiemdziesiąt dni dookoła świata "

Trójka e-plik
"W osiemdziesiąt dni dookoła świata " Juliusz Verne 

"Tajemniczy, bardzo elegancki dżentelmen zakłada się z przyjaciółmi, że objedzie świat w ciągu 80 dni. Zabiera w drogę nowego służącego, Passepartout, i wyrusza z Londynu w wielką podróż, pełną przygód, niespodziewanych zwrotów akcji, podróż, na końcu której pana Fogga czeka wielkie osobiste szczęście"



Kiedy przeczytałam propozycję czytelnicze na październik w wyzwaniu czytelniczym Trójka e-plik, wiedziałam, że właśnie ta książka znajdzie się w moim kanonie lektur. Dlaczego ? Bo dla mnie "W 80 dni .." to jedna z najcudowniejsza książka przygodowo/podróżnicza. Wiedziałam, że losy pana Fogga zachwycają mnie tak bardzo, że muszę o nich opowiedzieć. 

Niestety nie doceniałam swojego umysłu, ponieważ nie jestem w stanie napisać ani jednego słowa na temat książki. Wszyscy wiedzą dlaczego ? Dlatego, że ją uwielbiam, a jak coś uwielbiam boję się o tym mówić, bo mam wrażenie, że cały czar szlak trafi. 

Więc tak sobie siedzę od dłuższego czasu i staram się skleić kilka słów z sensem. Z tej nudy włączyłam sobie film o takim samym tytule jak książka i jeszcze bardziej się dobiłam. 

Całą swoją uwagę powinnam chyba poświęcić panu Fogg'owi, który jest angielskim dżentelmenem. Rzekłabym nawet, że wielkim idealistą i perfekcjonistą. 
Mimo wszystko najbardziej do gustu przypadł mi Jan Passepartout , służący pana Fogg'a, który do powieści wnosi dużo ciepła i śmieszności.
Zauważam również pana  Fix'a. Dlaczego w książkach zawsze detektywi są tak przerysowani ? 
Wszystko zaczyna się w Klubie „Reforma”, w klubie snobów i dżentelmenów. Wielki zakład, a może próba ośmieszenia pana Fogg'a ? A może tylko próba wzbogacenia się, bo przecież chodzi o  o dwadzieścia tysięcy funtów?

Wyruszyli. Pan Fogg i Passepartout . Ich przygoda się zaczęła, a z nimi nasza przygoda.
Ale cóż to kim jest ta młoda dama ? !Co w książkach oznacza kobieta ? A no kłopoty naturalnie i miłość oczywiście !

Uwielbiam pełną przygód podróż naszych bohaterów. Stado bizonów czy zrujnowany most  w Ameryce,  aresztowanie pana Fogga w W Liverpoolu, jak również rejs do san Francisco. 
Przygód co nie miara. Jedna lepsza druga gorsza. Jedna zabawna inna dość smutna. 

Co najbardziej uwielbiam ? Psikusa i zmorę zegarkową, ale pani od geografii dobrze mnie wyćwiczyła i ja dobrze wiem, że mijamy Międzynarodową Strefę Czasową. 

Wszystko jednak Verne oprawił w taki język, że czyta się cudownie. Miło było wrócić do książki po tylu latach. Naprawdę bardzo się cieszę, że wzięłam udział w wyzwaniu. Gdyby tylko mój pan umysł zechciał się odblokować i mogłabym napisać jakąś recenzję z sensem. Ech ...

Właśnie kończę oglądać film. Widziałam wiele wersji, ale ta jest najdziwniejsza. Biegający Jackie Chan, piękna Cécile De France, czy poważny  Steve Coogan. Wszystko piękne i cudowne, jak to w takich produkcjach bywa. Zachwycam się treścią mniej wykonaniem.



Chciałam się jednak pochwalić wam tym , że książka "W 80 dni dookoła świata" Juliusza Verne, którą miałam okazję przeczytać to niesamowicie cudowne wydanie. Dlaczego ? Bo książka ma bagatela 45 lat ! Tak dobrze się wam wydaję .. książka została wydana przez wydawnictwo Nasza Księgarnia w 1967 roku i znajduję w moich prywatnych zbiorach. Chciałam wam pokazać kilka zdjęć ( no może nie są super jakościowo) ale mimo wszystko ukazują cudowność wydania. Mimo wszystko dla mnie ta książka ma duszę !








A wy macie w domach takie perełki ?
Czytaliście "W 80 dni ..." podobało wam się ? A może macie jakieś wspomnienie z książką ?





Książka : "W osiemdziesiąt dni dookoła świata" wyd. Nasza Księgarnia 1967 

Film :"W osiemdziesiąt dni dookoła świata "  reż Frank Coraci 2004

5 komentarzy:

  1. Fantastyczna książką! Verne w ogóle był genialny. Natomiast co do filmu, to wersji z Jackie Chanem nie trawię. Za to uwielbiam tą z Davidem Nivenem z 1956 roku bodajże i późniejszą z Piercem Brosnanem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jej zapomniałam o tej wersji z Brosmanem ! Dziękuję, że mi przypomniałaś.. za chwilkę i tą sobie obejrzę :D

      Usuń
  2. Autor pisze rewelacyjnie, do dziś to jedna z najlepszych książek, jakie czytałam. Chętnie wróciłabym do niej, gdybym tylko miała na to czas... Myślę, że jeszcze kiedyś będzie mi to dane. Jak najbardziej polecam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne wydanie! W takiej formie tę książkę czyta się pewnie jeszcze lepiej. Ja jeszcze tej przyjemności nie miałam, ale dobrze, że mi przypomniałaś, bo z chęcią po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę Ci tego wydania, sama mam w planach książkę, ale będę musiała zadowolić się nowszym wydaniem... Mam ogromną ochotę na książki Verne'a, niestety ciągle odkładam je na później. Muszę koniecznie nadrobić tę haniebną zaległość:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.