niedziela, 25 listopada 2012

"Księga wszystkich dusz"

Książka, którą mogę porównywać z niewielkim podręcznikiem do historii. 



"Diana Bishop, młoda doktor historii z czarnoksięskiej rodziny, i Matthew Clairmont, zagadkowy profesor biochemii,

połączeni zakazanym uczuciem rozpoczęli walkę o niebezpieczną tajemnicę, która być może zmieni świat. Teraz muszą przenieść się pięćset lat wstecz, do elżbietańskiego Londynu.

To świat szpiegów i podstępów, starych przyjaciół Matthew połączonych w nowe koterie i alchemicznych pracowni, tajemniczej Szkoły Nocy i jej równie tajemniczych „uczniów”, jak wielkie umysły epoki: poeta Christopher Marlowe i matematyk Thomas Harriot, stąpający śmiało po cienkiej granicy pomiędzy geniuszem a szaleństwem.

Idąc tropem zaklętej księgi, której poszukują wszystkie magiczne rasy, Diana zmierzy się ze swoją czarnoksięską

mocą, a Matthew – z demonami swojej przeszłości. Lecz żeby poznać sekret manuskryptu Ashmole 782, będą musieli znowu uciekać i wyruszyć w jeszcze dalszą i jeszcze bardziej ryzykowną wędrówkę – wśród spisków i intryg, niebezpiecznej magii i wielkiej, pięknej miłości"


Ostatnio nie miałam czasu na nic. Skupiłam się na nauce i w dziwny magiczny sposób znalazłam czas na czytanie. Niestety strasznie zaniedbałam komentowanie waszych wpisów  ale musicie mi wybaczyć, kiedy tylko siadam przed komputerem mam ochotę go wyłączyć. Dopadło mnie coś w stylu "Stop wirtualności" , okres ten trwał zaskakująco długo, ale w końcu musiałam się w sobie zebrać i napisać kilka słów.

"Księga wszystkich dusz. Wędrówka" leżała na mojej półce od września. Ciągle przekładałam ją z miejsca na miejsce, aż pewnego dnia postanowiłam przeczytać.  Oczywiście nie zawiodłam się! Przeniosłam się wraz z bohaterami w magiczną podróż do elżbietańskiej Anglii. Spędziłam tam naprawdę kilka miłych dni, a kiedy musiałam się pożegnać z Dianą już za nią tęskniłam. 

Autorka książki ma magiczny dar. W cudowny i bardzo przejrzysty sposób przeplata wątki historyczne z wątkami fikcyjnymi. "Wędrówka" nie jest zwykłą opowieścią o czarownicy i o wampirze, "Wędrówka" to doskonałe przedstawienie czasów, gdy na tronie zasiadała Elżbieta I . "Wędrówka" to książka, która nauczyła mnie więcej niż nie jedna lekcja historii w szkole. 

Zachwycałam się stylem Deborah już w poprzednich dwóch recenzjach. Właściwie nie mam nic więcej do dodania. "Wędrówka" zachwyca, tak samo jak inne książki "Księgi wszystkich dusz", pełna jest fascynujących faktów, historii, opowieści, dobrego smaku i stylu. Autorka przedstawia opowieść o Dianie naprawdę w dobry sposób. Książka nie przypomina tych wszystkich z reguły podobnych paranormal romance. Jest to opowieść, którą mogę chyba nazwać dojrzałą. Wszystko jest dopracowane i takie nie mam innego słowa jak dojrzałe. Opowieść nie dotyczy zakochanych nastolatków. Mamy do czynienia z dorosłymi, inteligentnymi ludźmi, którzy swoją wiedzą mogę naprawdę zszokować  ale to chyba w tej serii jest najfajniejsze. Wiedza bohaterów i całe to tło historyczne. 

Polecam całą serię z czystym sumieniem. Książka jest świetną odskocznią, naprawdę można w niej utknąć i nie wiedzieć jak się z niej wydostać. Idealna na ponure jesienne wieczory. 


A tutaj Recenzja poprzedniej części 

Znacie tą serie? Czytaliście jakąś książkę? Lubicie? A może macie ochotę dopiero poznać Dianę? 

Książka : "Księga wszystkich dusz. Wędrówka" Deborah Harkness wyd. Amber 




8 komentarzy:

  1. Nie znam ani tej serii ani autorki i w zasadzie nie wiem, czy mam ochotę ją poznać. Jakaś taka się wybredna literacko zrobiłam w tą jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Elżbietańska Anglia? Kocham ten okres! ;) Zdecydowanie sięgnę po tę książkę, myślę, że to coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba jednak odpuszczę sobie tę serię...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ogromną ochotę na zapoznanie się z tą serią :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam 1 część - bardzo mi się spodobała, 2 - dno, 3... jestem bardzo ciekawa! Skoro zachwalasz, to może w krótce sięgnę. ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Też tak czasami mam, że nawet jakbym chciała to nie mam ochoty wchodzić na komputer.
    Co do samej książki to sama nie wiem...:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam, ale chętnie poznam :) Lubię książki z tłem historycznym, bo pokazują przeszłość w ciekawy, nietuzinkowy sposób i zachęcają do nauki

    OdpowiedzUsuń
  8. nie słyszałam jeszcze o tej serii, ale brzmi ciekawie, z takich książek to się mogę historii uczyć ;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.