niedziela, 18 listopada 2012

Nasza lista osobista odc 7

Książki-ulubione, te które miały na mnie wpływ 


Ciekawe czy ktoś pamięta jeszcze o tym, że na moim blogu pojawiało się takie coś jak "Nasza lista osobista"? Próbowałam dojść do tego jaką formą mają przyjmować te posty i jakoś nic nie wymyśliłam. Zostawimy chyba tak jak jest, bo nie chcę zakończyć tego cyklu, ale równocześnie obecna forma średnio mi odpowiada.

Dzisiaj chciałabym wspomnieć o moich ulubionych książkach.Nie mogę niestety wybrać ich zbyt wiele. Nie umiem również ustawić ich w jakiejś szczególnej kolejności. Postanowiłam więc połączyć ulubione książki z książkami, które w jakiś sposób wpłynęły na mój odbiór świata... (powieści kolejność przypadkowa)




"Władca pierścieni", "Hobbit czyli tam i z powrotem"  J.R.R Tolkien 


Z czym wam się kojarzy słowo fantastyka? Co widzicie przed oczami słysząc Ork czy Elf? Czy uśmiechacie się gdy ktoś przypadkiem powie Frodo i pierścień w jednym zdaniu? Tolkien to autor, który nauczył mnie wielkiej cierpliwości, szacunku do słowa pisanego i czytania ze zrozumieniem. Uwielbiam wiele jego książek..ale właśnie Trylogia i Hobbit były moim początkiem przygody z fantastyką dlatego zawsze znajdą się na liście moich ulubionych powieści.







"Duma i uprzedzenie" Jane Austen 

A tą książkę to wychwalam chyba za każdym możliwym razem. "Duma..." jest dla mnie jak stara dobra koleżanka. Kiedy tylko mam gorszy dzień zatapiam się w słowach Austen z wielką mocą. Czuję jak wnikają w moją skórą..rozrządzając przy okazji moją krew.[Recenzja]








"Harry Potter" J.K. Rowling 

Miał ktoś wątpliwości przez chwilę, że zabraknie Młodego Czarodzieja? Chyba nie.. Fascynacja trwa od siedmiu lat. Nigdy się nie zmniejszy. Jeśli ktoś chcę wiedzieć dlaczego wystarczy kliknąć etykietę Harry Potter. Tam są wszystkie odpowiedzi. 








"Ostatnia piosenka", "Pamiętnik", "Jesienna miłość" N. Sparks 

Sama się czasami zastanawiam dlaczego tak lubię te powieści? Co mi dają? Może wiarę w miłość i w ludzi, w to, że nie jesteśmy tylko beznamiętnymi istotami. Odsyłam również  tutaj i  tutaj









"Kubuś Puchatek" A.A .Milne
Kubusia .. uwielbiam za tą jego kubusiowatość. Za to, że była to jedna z pierwszych książek jaką przeczytałam za to, że za znajomość właśnie tej książki wygrałam szkolny konkurs czytelniczy i pomyślałam, że czytanie książek coś mi daję. Więcej niż przyjemność, ale też swego rodzaju mądrość.









"Kod Leonarda da Vinci" D.Brown

Jest to jedna z książek, które coś mi uświadomiły. Wcale nie to kim był Jezus o nie! Ale to, jak bardzo interesująca może być historia Kościoła jak bardzo ciekawi mnie samo pojmowanie religii. Z czasem nawet nie tylko chrześcijaństwa, ale wszystkich religii na świecie. 










"Anna Kareninia" L.Tołstoj 
Odsyłam do Recenzji, bo chyba nie mam już nic do dodania. Może tylko to, że jakoś ten Mikołaj nie chce kupić mi nowego wydania :( 








                                           



             "Świat Zofii" J.Gaarder 

Książka, która nauczyła mnie innego spojrzenia na świat. Moje prywatne kompendium wiedzy o filozofii. Już niedługo będziecie mogli przeczytać recenzję książki, ponieważ postanowiłam znowu do niej powrócić. 








"Jedz módl się kochaj" E.Gilbert

Książka pojawiła się odpowiednim momencie mojego życia. W momencie kiedy nagle   zwątpiłam we wszystko. Dała mi nadzieję, że życie może być piękne gdy tylko odnajdę siebie. [Recenzja]











Atlas geograficzny

Tak! Właśnie ta książka codziennie mnie inspiruję. To przez nią jestem zafascynowana geografią. To przez nią jestem w liceum, gdzie jednym z moich przedmiotów rozszerzonych jest geografia. To przez ten stary atlas codziennie poznaję nowe miejsca. To przez moje wycieczki palcem po mapie wiem tak dużo o różnych krajach, kulturach(dobrze może nie dużo, ale staram się ciągle poszerzać moją wiedzę). To przez atlas ciągle marzę o podboju świata! 






Chyba nie będzie czymś dziwnym jeśli zapytam się was o wasze ulubione książki ! 
A więc jakie ? Możecie odpowiedzieć pod komentarzem, albo zrobić podobną listę na swoim blogu i pod tym postem zostawić tylko link. Pamiętacie ideę "Naszej listy osobistej" ? Jest stworzona po ty by m ja poznała was a wy mnie.. A więc dajcie się zaczarować! 

I pamiętajcie : 

18 komentarzy:

  1. Wiele z tej listy znalazłoby się również w moim rankingu. M.in. Rowling i Tolkien.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapraszam do Liebster Award, szczegóły wkrótce u mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się to co napisałaś o "Kodzie Leonrada da Vinci". Spora grupa osób uważa, że ta książka jest zła, przedstawia kłamstwa i powinna być w jakiś sposób zakazana. Sama spotkałam się z reakcjami zdziwienia, że podobała mi się ta powieść. A ja zawsze mówiłam, że nie należy doszukiwać się tutaj drugiego dna, obalać religii i jej dogmatów, tylko po prostu potraktować tę książkę jako dobrą przygodówkę, sensację i właśnie poprzez te kontrowersje zainteresować się religią i poszukać innych źródeł wiedzy. Ja np. pod wpływem Browna, przeczytałam "Święty Graal, Święta Krew".

    OdpowiedzUsuń
  4. Prima książki, do Tolkiena, Harrego i Kareniny również mam słabość, atlas geograficzny to i moja ulubiona lektura, w liceum szalałam na punkcie tego przedmotu, chciałam nawet studiować geografię, ale skończyło się na ekonomii (absolutne nie trafiony kierunek).
    Za to nigdy nie przepadałam za Kubusiem, Sparks też jakoś niespecjalnie działa na moje zmysły, a i Dan Brown to nie moja działka, może dlatego że na co dzień mam do czynienia z mgr teologii, który co chwile raczy mnie religijnymi nowinkami :)
    Bardzo ciekawi mnie Świat Zofii, będę czekać na Twoją recenzję, co też ta książka w sobie ma...

    Swojej listy ulubionych książek nie stworzę, no nie potrafię. Tak wiele tytułów zrobiło na mnie wrażenie, że nie umiem wybrać kilku, jak dla mnie to temat nie do przeskoczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się co do książek Tolkiena i Rowling, dodałabym od siebie coś Kinga, Sparksa i Picoult :).

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Musze przeczytać Annę Kareninę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiele z tych książek przeczytałam i zgadzam się z twoją opinią. Oczywiście moja lista wyglądałaby ciut inaczej, ale dość podobnie.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja już tego typu listy u siebie publikowałam, ale ulubionych książek wciąż przybywa i mam nadzieję, że przybywać będzie. Muszę wreszcie sięgnąć po Harry'ego, bo przecież to już prawie wstyd nie znać jego przygód :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podzielam Twoją opinię co do książek Tolkiena, Rowling i "Dumy i uprzedzenia" Austen (którą uwielbiam!). "Anne Kareninę" mam w planach nabyć i to już w nowym wydaniu, które jest prześliczne! :)) A co do "Pamiętnika" to oglądałam ekranizację, już wiele razu i za książkę też mam zamiar się zabrać. Tylko jakoś czas mi na to nie pozwala ;) "Świat Zofii" czytałam i jest to książka ciekawa, jednak nie w moim stylu ;) Trochę się nad nią męczyłam, ale zaciekawiła mnie wystarczająco, bym wytrwała do końca.

    OdpowiedzUsuń
  10. Taaaaak! Tolkien i Rowling!!! Chyba bez książek byłabym zupełnie inną osobą... Kubuś Puchatek jak najbardziej :) "Annę Kareninę", "Kod Leonarda daVonci" oraz "Dumę i uprzedzenie" mam w planach, dalekich odrobinkę, ale w planach. Do książek Sparksa jakoś mnie nie ciągnie. Filozofia na razie odpada, wystarczymi etyka w szkole :/ Atlas od geografii xD Rozwaliłaś mnie tym : D Fajne zdjecie znalazłaś ^^ a "Jedz módl się kochaj" mnie rozbawiło, bo autorka to E. Gilbert i śmiałam się przez chwilę, po czym zerknęłam na okładkę i odkryłam, że Elizabeth, a nie Elena xD Czas ograniczyć "Pamiętniki wampirów"... xD

    OdpowiedzUsuń
  11. Do książek, które miały na mnie wpływ na pewno zaliczyłabym Harry'ego Pottera i Władcę Pierścieni. Zaszczepiły we mnie fascynację literaturą fantasy ;) Do Harry'ego mam szczególny sentyment.

    OdpowiedzUsuń
  12. Z powyższych czytałam i również bardzo lubię:
    - książki Tolkiena
    - "Dumę i uprzedzenie", w ogóle książki Austen
    - serię o Harrym
    - niezapomnianego Kubusia Puchatka
    - i "Kod Leonarda da Vinci" :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tolkien i Harry Potter oczywiście też :) a poza tym "Łuk Triumfalny" E.M. Remarque, "Oddział chorych na raka" A. Sołżenicyn i "Przeminęło z wiatrem" M. Mitchell :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam Harrego i Ostatnią piosenkę. Tą ostatnią książkę pochłonęłam w dwa dni i już się zakochałam w Sparksie:D ciekawa jestem jaki jest Pamiętnik. Słyszałam, że film bije książkę i to porządnie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ach .. naprawdę film jest o niebo lepszy. Ma szerszą perspektywę co daję więcej radości z oglądania, ale książka też godna polecania !

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej! :) Coś chyba stało się z grafiką. ;c

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.