sobota, 4 maja 2013

"Nadzieja" Katarzyna Michalak



Przemoc w rodzinie to naprawdę bardzo trudny temat. Czasami wydaję mi się, że jest to temat tabu. Dlaczego? Bo strasznie dużo ludzi nadal myśli, że jeśli rodzice nie wychowują dziecka twardą ręką to nie wyrośnie ono na dobrego i kochającego człowieka, ale jak ma się takim stać skoro... skoro czerpie wzorce z ojca czy matki? Jeden dorosły nie będzie bił dziecka, bo rodzice go bili, zaś drugi będzie je lał, bo tak było zawsze w jego domu. To smutne, ale jakże prawdziwe!

Muszę przyznać, że przez chwilę miałam wrażenie, że czytam raczej opowiadanie, a nie książkę. Sama nie wiem dlaczego? Może przez to, że wszystko tak szybko się skończyło? 

Ciężko jest mi pisać o "Nadziei" naprawdę. Wydawało mi się, kiedy skończyłam czytać, że wiem co mam do przekazania, że wiem jakie uczucia mną targają, ale teraz już sama nie wiem. Zabawne,jak książka może zachwiać nam odbiór rzeczywistości prawda? 

„Wracałeś za każdym razem. Ja ciebie raniłam, zdradzałam, zawodziłam, ty odchodziłeś, leczyłeś rany na ciele i na duchu, wybaczałeś – za każdym razem mi wybaczałeś – by wracać.


Książka od samego początku zaskakuję. Bardzo podobało mi się mieszanie czasu, wtrącanie fragmentów jakby z pamiętnika głównej bohaterki. Dzięki temu czytelnik dostał całkowity obraz rzeczywistości, który szokuję. Muszę przyznać, że momentami powieść wydawała mi się odrobinę nieprawdopodobna, ale może dlatego, że mój świat jest taki prosty, nie ma tutaj mafii, pieniędzy, Warszawy, wszystko płynie spokojnie i monotonnie. 

"Nadzieja" to opowieść o  zagubionych w świecie ludziach, na których dzieciństwo odbiło krwawy ślad. 
Ona.. piękna lecz zawsze poniewierana. Z zachwianą samooceną, typowa ofiara przemocy domowej(chociaż co ja wiem o przemocy....)On.. buntownik, sierota, samotnik...Razem przeciw światu.. ale dopiero gdy odnajdą się po wielu, wielu latach. 

Uderzyło mnie zachowanie głównej bohaterki. Jej zagubienie, chęć akceptacji i odrobiny miłości pchało ją w najgorsze rejony. Sprawiało, że traciła siebie, cel w życiu i zdolność racjonalnego myślenia. Pragnęła tylko miłości, ale kiedy ją otrzymywała uciekała od niej. Może rzeczywiście Aleksiej miał rację mówiąc, że musiała być ofiarą, bo inaczej jej życie nie miało sensu? Nie wiem.. dzisiaj, wczoraj czytając książkę.. krzywiłam się na samą myśl, jak bardzo Liliana pozwalała sobą pomiatać... ale z drugiej strony ja nigdy nie będę na jej miejscu. Nikt mnie nie bił w dzieciństwie, nie byłam ofiarą przemocy.. ja wiem, chyba jak większość z nas, że życie tak nie może wyglądać, ale kobieta, która całe swoje życie jest ofiarą czy ona to wie? 

Aleksiej jest w książce dla mnie Aniołem Stróżem Liliany. Nie potrafię znaleźć innego określenia dla tego mężczyzny. Muszę przyznać, że przypominał mi typowego złego chłopaka, który tylko przy ukochanej potrafi się zmienić. 

Dwa bardzo silne charaktery. Dwie przejmujące historie i uczucie, które przetrwa wszystko. I Nadzieja w tle. Wielka dawka uczuć i emocji  na wysokim poziomie literackim. 

I na sam koniec muszę przyznać, że długo planowałam spotkanie z panią Katarzyną Michalak, odwlekałam je ile się dało, ciągle powtarzając dam jej kiedyś szansę. Aż pewnego popołudnia dostałam wiadomość od niezastąpionej Antyśki( właścicielki bloga Słowa Czytane)i tak by nie być skończoną lamą postanowiłam jak najszybciej przeczytać "Nadzieję" i muszę serdecznie podziękować Antyśce, bo gdyby nie ty to bym nadal się leniła i nie poznała tak dobrej książki. Czuję, że moja przygoda z książkami Michalak dopiero się rozpoczyna! 


18 komentarzy:

  1. Albo też niektórzy nawet jak wiedzą, że dziecku dzieje się krzywda, to myślą sobie, że nie wolno się wtrącać do życia innej rodziny. Właśnie tą książką mam zamiar rozpocząć spotkanie z panią Michalak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie takie myślenie prowadzi do najgorszego.. a szkoda,bo czasami naprawdę nie wiele trzeba!
      Polecam jak najbardziej. Dla mnie to była ciekawa przygoda.. i na pewno nie moje ostatnie spotkanie z autorką!

      Usuń
  2. Wiedziałam, że wywoła w Tobie tak wiele emocji. Ja do tej pory w myślach mam Lilianę. Inna sprawa, że ja doskonale rozumiem zachowanie głównej bohaterki, choć nie popieram. Temat jest mi dość bliski, ale nie sądziłam, że wywoła tyle emocji. I również uważam Aleksieja za Anioła Stróżka Lilki. Jego poświęcenie, starania i ciągłe powroty. Ech...

    Nie ma za co. Za to ja teraz jestem Twoim Aniołem Stróżem odnośnie książek tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, że nie tylko odnośnie tej autorki! Twój blog to źródło wielu wielu.. ciekawych książek, których nie mam czasu przeczytać :D

      Usuń
  3. Już od dawna miałam ochotę na tą książkę. Lecz, dzięki tobie, wiem że muszę ją przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dla takich komentarzy warto prowadzić bloga! Uwielbiam czuć, że kogoś przekonałam do przeczytania książki! :)

      Usuń
  4. Mam dużą ochotę akurat na tę pozycję, wiec na pewno przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo się cieszę, że ta książka wywarła na Tobie takie wrażenie. Czytałam i do dziś mam w pamięci jak żywą tę historię. Pani Michalak należy do grona moich ulubionych pisarzy. Uwielbiam jej książki. Każdą, bez wyjątku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo się wzbraniałam przed przeczytaniem jakiejś książki autorki. Teraz zastanawiam się dlaczego? Muszę przyznać, że chyba się polubię z książkami Pani Michalak. :)

      Usuń
  6. "Nadzieja" to jedna z lepszych książek autorstwa Katarzyny Michalak, jak nie najlepsza. Czytałam i miałam podobne wrażenia jak ty. Od razu chciałam mieć wszystkie pozycje tej autorki, jednak seria owocowa była jak kubeł zimnej wody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tego się boję, że kolejne książki nie będą tak dobre i się rozczaruję

      Usuń
  7. przeglądam tak sobie twój blog, przeglądam... i bardzo mi się podoba :) Bardzo się cieszę, że tu trafiłam. A co do recenzji powyżej, myślę że koniecznie muszę przeczytać tę książkę :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och.. dziękuję za miłe słowa! :D

      Usuń
  8. Jestem bardzo zaciekawiona tą ksiązką <3
    Bardzo ladny masz wygląd bloga!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo dobrego słyszałam o książkach pani Michalak, więc z wielką przyjemnością zapoznam się z tą lekturą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powtarzam się.. i nie wcale nie polecę jej kolejny raz.. no co ty! :D

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.