czwartek, 9 maja 2013

"Percy Jackson i bogowie olimpijscy tom I Złodziej pioruna" Rick Riordan


Kto ma ochotę czytać Homera? Czy ktoś kiedyś przebrnął z uśmiechem na ustach przez "Iliadę"? Możliwe.. ale takie lenie jak ja sięgają po książki, w których mitologia i bogowie grają pierwsze skrzydła, ale w jakiejś takiej prostej, łatwej i przyjemnej formie. 

Na samym wstępie muszę zauważyć, że "Złodziej pioruna" jak i chyba cała seria jest przeznaczona dla młodego pokolenia. Obstawiałabym tak 13-15 lat. Niestety dla takiej starej krowy jak ja czasami powieść wydawała się strasznie dziecinna, ale to nie zmienia faktu, że wciąga. 

„(...) Zeus i Posejdon się pokłócili. Jak zwykle poszło o to samo: "Matka Rea kochała cię bardziej", "Katastrofy powietrzne są lepsze od morskich" itd.”

Percy to dwunastoletni chłopak(hmm.. wiek jak dla mnie troszkę dziwny, zwłaszcza spoglądając na bardzo dojrzałe zachowanie bohatera.. myślę, że postarzenie go o hmm.. 3-4 lata osiągnęło by lepszy efekt, ale okey)heros, syn jednego z największych bogów i zwykłej śmiertelniczki, dla której Pan Mórz chciał zatrzymać przypływ. Co może czekać takiego dzieciaka? Wielkie życie, dom na Karaibach i służba? Ależ nie... Percy musi udowodnić kim jest i jaki jest. Kto mu pomoże? Oczywiście przyjaciele.. schematycznie.. mądra koleżanka i lekko ciapowaty kolega. Zajechało Harrym Potterem? Jak dla mnie bardzo....

Teoretycznie nic nie jest tu podobne do powieści Rowling, ale z drugiej strony ja nie mogę się pozbyć tego porównania. Odrobinę zagubiony chłopak, samotny, niezwykle utalentowany i "inny", dwójka przyjaciół, Obóz herosów, walka dobra ze złem.. zwycięstwo tego pierwszego.. 

"Chodził dziwacznie, jakby każdy krok był dla niego bolesny, ale to były tylko pozory. Trzeba było go widzieć , jak biegł, kiedy w stołówce podawali tortille”

Dobrze już dobrze, nie porównujmy dwóch innych książek. Skupmy się na Percy'm i jego przygodach. 
Autor książki ma świetny dar przekazywania zagmatwanych historii, żywcem wziętych z mitologii greckiej w przyzwoity sposób. Powiem, że dowiedziałam się kilku nowych rzeczy, które na pewno kiedyś się przydadzą. 

Nużyły mnie czasami długie opisy, ale może po prostu to piękne słoneczko za oknem, bardziej mnie kusiło niż kolejne strony powieści. Akcja toczy się dość szybko i przyjemnie. Nie ma tu nic zagmatwanego  skomplikowanego, ot taka lekka powieść z happy endem na wieczór. 

Szczerze nie wiem czy sięgnę po kolejną część. Mam nadzieję, że dalej "...bogowie olimpijscy.." stają się książką mniej dziecinną, bo mimo wszystko niedojrzałość i taka banalność biję na kilometr i trochę mnie to przeraża. Może gdybym zaczęła czytać ją parę lat temu lepiej bym ją doceniała.. ale na razie uznaję, że to dobra pozycja, ale bardziej dla maluchów niż dla "ludzi" którzy męczą się np. z "50 twarzy Greya" 
Wydaję mi się, że to dobra propozycja dla mam.. które chcą coś przekazać dziecku... coś więcej niż puste bajeczki. Taaak.. czytanie dzieciom TAKIEJ książki na dobranoc naprawdę przyniosło by fajne rezultaty. Wiem, bo wypróbowałam na kuzynie.. był zachwycony.. więc może warto spróbować? 

A wy znacie tą książkę? Macie podobne odczucia jak ja? Czy może się nie zgadzacie? Śmiało zapraszam do rozmowy... 

Książka:"Percy Jackson i bogowie olimpijscy tom I Złodziej pioruna" Rick Riordan wyd.Galeria Książki 2009 str.360 



13 komentarzy:

  1. Czytałam całą serię i podobała mi się, mimo że schemat podobny do Harry'ego Pottera.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam. :) Ja byłam trochę młodsza, więc historia mnie zachwyciła. Co do wieku, ma on swoje znaczenie, które wyjaśni się potem... Harry też wcześniej zaczął. ;)
    Oj nie lubię ogólnie porównywania do HP, bo szczerze mówiąc może Ci podać mnóstwo przykładów identycznego schematu- inny chłopak(lub dziewczyna) i dwójka przyjaciół. Naprawdę wiele. :) Choć samą serię HP kocham. :3
    Mam jednak nadzieję, że skusisz się na kolejne części i Ci się spodoba! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naturalnie ja też widzę mnóstwo rzeczy innych niż w HP, ale nie mogłam się pozbyć tego dziwnego wrażenie, że skądś to już nam.
      Hmm.. powiem tak.. jak zdobędę gdzieś kolejne części i hmm... będę miała chwilę to sięgnę.. bo mimo wszystko nie lubię takich niedokończonych rzeczy, ale specjalnie nie będę na nią polować :D

      Usuń
  3. Widziałam film, ale tam postarzyli głównego bohatera i słusznie :) Wątpię, że sięgnę po książkę, gdyż ostatnio czytałam "Czerwoną piramidę" tego autora i nie dobrnęłam do końca. Mam podobne odczucia, jak Ty do tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie poluję na ekranizację, bo jestem strasznie ciekawa.. jak to wyszło :)

      Usuń
  4. Faktycznie chwilami dziecinna, ale ja ją czytałam jakieś dwa lata temu i bardzo mi się podobała. Sympatyczna, no i można się czegoś nauczyć. Styl Riordana jest przezabawny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze? Wcześniej nie zwróciłam uwagi na podobieństwa do Harry'ego i myślę, że-jak mówiła Sophie- takich motywów można w książkach znaleźć mnóstwo. A co do całej serii- w następnych częściach Percy dorasta, więc może spodobają ci się bardziej. ja czytałam te książkę w wieku 13 lat i byłam zachwycona. A Percy'ego nadal lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i lepiej, że nie zauważyłaś? To było moje takie dziwne odczucie. Hmm.. ja mam podobnie z Harry'm czytałam jako maluch i tak jakoś mam do niego wieli sentyment.

      Usuń
  6. a ja jestem jej strasznie ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam ogromną ochotę przeczytać tę książkę ale teraz nieco ostudziłaś mój entuzjazm. Mimo to jeśli "Złodziej pioruna" trafi w moje ręce to z chęcią się z nim zapoznam :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja lubię Homera! ;) Riordana natomiast nie znam, ale może kiedyś się skuszę, z przyjemnością (choć niezbyt często) czytam książki przeznaczone dla młodszych czytelników (sama zresztą jestem czytelnikiem młodym, nastoletnim).

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpuszczę sobie tę książkę, choć nawet kusi. Także taką starą krowę jak mnie ;) Ale siostrze polecę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Serię o Percym jak i resztę powieści Riordana kocham ponad wszystko. Mam nadzieję, że zdecydujesz się na lekturę kolejnych tomów, bo warto :).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.