niedziela, 23 czerwca 2013

Downton Abbey

Pogoda jest taka piękna, że aż za piękna. Słońce praży tak, że aż leje się z człowieka. Nie pozostaje nic innego jak smażyć się na dworze, albo zaszyć się w zimnym pokoju i odpocząć. Postanowiłam pooglądać serial, który mnie strasznie zachwycił!

Downton Abbey

To zarówno tytuł serialu, jak i nazwa posiadłości, która jest tłem dla burzliwych przemian społecznych, które miały miejsce w Wielkiej Brytanii.



Strasznie podoba mi się klimat i aura wielkiej szlachetności o ile to tak można nazwać w serialu. Jestem niemal oczarowana postępowaniem szlachty angielskiej. Ich wychowanie, maniery, szacunek i wyższość nad innymi, sprawie, że serial ogląda się z zapartym tchem.

Muszę przyznać, że na samym początku to co mnie teraz zachwyca, wcześniej lekko przerażało. Nie rozumiałam postępowania bohaterów. Nie mogłam pogodzić się z panującymi zasadami i dyskryminacją kobiet, ale z czasem zdałam sobie sprawę, że tak wyglądało życie i nie ma co się krzywić, tylko stawić temu czoło, bo ja to tylko oglądam, a kobiety w XX wieku musiały przez to przechodzić. Ale nie mówię tu tylko o kobietach. Powinnam mieć na uwadze całe przemiany społeczeństwa. Zniesienia monarchii w większości krajów, zniesienie służby i równość, chociaż co do tej równości to można by się było zastanowić...


"Downton Abbey" rozpoczyna się tuż po zatonięciu Titanica czyli w roku 1912...Przez klika sezonów poznajemy lordowską rodzinę, która w wyniku katastrofy traci spadkobiercę. Zaczyna się usilna walka o majątek i istnienie rodu. I tutaj właśnie na scenę wkracza Matthew i jego matka. Od tej chwili nic nie będzie już takie same.

Nie mogę wam powiedzieć jak kończą się losy bohaterów, co się z nimi dzieję, ponieważ oglądam dopiero drugi sezon, ale wiem jedno... odcinki lecą mi jak szalone, ledwo zdążę włączyć kolejny, a już mam ochotę dalej zagłębiać się w tej historii.



Jestem naprawdę pod wielkim wrażeniem. Lubię oglądać świat z dawnej perspektywy. Chcę wierzyć, że gdzieś na świecie byli dżentelmeni, że dbało się o tradycję, kulturę wypowiedzi i ogólnie przyjęte maniery.
Czasami szokują mnie niektóre sceny. Nie rozumiem dlaczego kobieta nie mogła być dziedziczką, dlaczego nie pozwalano im pracować i wiązać się z klasą robotniczą, nawet jeśli była niemiłosiernie bogata. Bawię mnie pierwsze kontakty służby z telefonem czy zupełnie inne absurdalne i przekomiczne sceny. Tutaj naprawdę widać zmieniające się społeczeństwo. Z jednej strony mocno zakotwiczone w starej tradycji, a z drugiej wyrywające się jak ptaszek z klatki ku nowoczesności.

Byłam wzruszona przedstawieniem wojny z perspektywy tęskniących, zakochanych kobiet i równocześnie dziwnie podbudowana patriotyzmem mężczyzn.

W serialu wszystko i wszyscy mają swoje miejsce. Kolejnym plusem o którym należy wspomnieć jest wplątanie w wątki "lepszego państwa" wątków służby. Okazuję się, że służbie było o wiele bliżej do nas, współczesnych ludzi niż tym wykształconym, rozpieszczonym dzieciakom i ich rodzicom.

Dzięki połączeniu dwóch światów otrzymujemy pełen obraz XX wieku, który mnie osobiście zachwyca!


Oczywiście duża w tym zasługa aktorów, którzy są jak dla mnie bardzo wiarygodni, zwłaszcza w tych ślicznych strojach z dawnej epoki, w otoczeniu zamków i samochodów tak bardzo różnym od tych dzisiejszych.

Polecam, polecam, polecam.. wszystkim z duszą historyka, romantyków, bo nie brak tu historii miłosnych, ale jak dla mnie jest to film dla ludzi, którzy po prostu lubią takie klimaty.

A teraz mam do was dwa pytania!
Znacie może książki powiedzmy o podobnej tematyce? Klimacie? Nie koniecznie zależy mi na XX wieku. Chętnie poczytam coś o innych czasach .
I oczywiście czy znacie tematycznie zbliżone filmy lub seriale?
Będę dozgonnie wdzięczna za jakieś propozycje.



25 komentarzy:

  1. Koniecznie muszę obejrzeć ten serial, wiele osób mi już go polecało :) A co do książek to nie wiem... przychodzi mi do głowy tylko "Mała księżniczka " :D Moja ukochana powieść z dzieciństwa, dużo mówi o sytuacji dzieci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że polecają, bo jest bardzo dobry.
      A co do książki.. też ją miło wspominam :D

      Usuń
  2. Nie słyszałam o serialu, ale może skuszę się na jego oglądanie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam. Słyszałam o nim już dawno temu, ale tak naprawdę dopiero jak zaczęli puszczać w TVP to zaczęłam oglądać i tak skończyłam właśnie drugi sezon i mam ogromną ochotę na trzeci. Serial świetny, między innymi dlatego, że brytyjski, bo ten naród stawia na jakość a nie ilość odcinków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również zaczęłam przygodę z serialem od TVP i kończę 2 sezon. Głupio mi przyznać,ale w końcu cieszę się, że "ktoś" umarł...
      A co do brytyjskich seriali.. chyba masz rację chociaż np. "Skins" to nie wiem czy tam się poszło na jakość? :D

      Usuń
  4. Muszę zacząć oglądać bo kocham ten klimat a już za dużo się zastanawiam nad tym czy warto. A skoro dla historyków i romantyków to idealne dla mnie ;)
    ja Ci mogę polecić wszystkie książki Jane Austen i oczywiście ekranizacje.
    Co do seriali krótszych to
    - Złodziejka
    - Życie w Cranford
    - Great Expectation
    - Koniec Defilady
    - Mała Doritt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och <3
      Sprawdzę wszystko jak tylko będę miała chwilkę.
      Książki Austen mam już za sobą.. przecież "Duma i uprzedzenie" to moja ulubiona książka! :D

      Usuń
    2. Moja też ! :D a ekranizacja z Keirą Knightely i Matthew Macfadyen mogłabym oglądać codziennie :D

      Usuń
    3. Och <3 Ty też?! Kim jesteś i dlaczego dopiero teraz tu zajrzałaś?! :D
      Jak mam zły humor, albo po prostu lenia to odprężam się przy filmie.
      Chociaż polecam też mini seria BBC :D Też warty obejrzenia :D

      Usuń
  5. Kocham ten serial! Obejrzałam wszystkie odcinki i jest po prostu rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż jeszcze nie obejrzałam całego to jestem zachwycona :D

      Usuń
  6. Nie oglądałam i nie czytałam za bardzo nic o takiej tematyce, ale mam ogromną ochotę! Ten serial będę musiała obejrzeć. Zwłaszcza, że mam teraz wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja mam ochotę na jakąś książkę.. chociaż serialem, czy filmem nie pogardzę.
      Właśnie za to kocham wakacje! :D

      Usuń
    2. Taaak, można przebierać, wybierać, grymasić... ;)
      Niekoniecznie książka spełni Twoje oczekiwania względem tych manier, strojów itd. ale troszkę nawiązania jest w "Posiadłości" Maggie Moon. Zupełnie o czymś innym, ale retrospekcje odnoszą się do takich czasów, takich balów... :)

      Usuń
  7. Cóż, wcześniej nie kojarzyłam tego serialu, ale z Twojej recenzji wynika, że jest warty obejrzenia.;) Sama także uwielbiam seriale osadzone fabułą na początku dwudziestego wieku. Takie historie mają świetny klimat. Dobrze to ujęłaś: "aura wielkiej szlachetności". ;)
    Pozdrawiam i życzę miłego dalszego oglądania "Downton Abbey".;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie obawiam się tego stwierdzenia. Wydawało mi się takie dziwne.
      Dziękuję bardzo :)

      Usuń
  8. Oglądałam ze dwa odcinki i faktycznie zapowiadało się ciekawie, ale potem jakoś zawsze zapominałam, że to na TVP1 leci i w końcu nie oglądam. Ale mam zamiar kiedyś^^
    Polecam książkę "Primavera" jeśli chodzi o ładnie opowiedziane realia epoki. A z filmów to nie wiem,szczerze mówiąc, może... nie pamiętam tytułów, ale były takie fajne stare filmy kostiumowe o hrabinie Angelice ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, warto.. ja nie zapominałam i nie żałuje chociaż strasznie mnie dobija to, ze czasami zmienia się godzina emisji!
      O, książkę za momencik sprawdzę.
      A co do tej Angeliki.. jeśli była zawsze umalowaną blondynką to chyba oglądałam :D

      Usuń
  9. Zaczęłam to oglądać, bo telewizja puściła u siebie, ale później jakoś o tym zapomniałam. Co nie zmienia faktu, że też lubię taką dawną perspektywę. Nie wiem, czy to dobry pomysł, ale Wielki Gatsby opisuje takie konwenanse z pierwszej połowy XX wieku.
    written-by-bird

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam w planie obejrzenie filmu, ale chyba najpierw zaatakuję książkę :D
      Oczywiście, że dobry! Każdy pomysł jest na wagę złota :D

      Usuń
  10. Zainteresowałaś mnie tą produkcją, bardzo lubię takie klimaty. Fanką seriali nie jestem, ale coś czuję, że ten przypadłby mi do gustu. :)
    A co do książek, to może powieści Jane Austen i sióstr Bronte. Skojarzył mi się jeszcze "Tajemniczy ogród" (na pierwszym zdjęciu jest aktorka, która grała w ekranizacji), zarówno książka, jak i film mają swój urok. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm.. Austen mam już za sobą, a siostry Bronte odkryłam niedawno i jestem nimi oczarowana.
      Co do "Tajemniczego ogrodu" miło wspominam :D Naprawdę fajnie się czytało jak byłam młodsza :D

      Usuń
  11. z serialem nigdy się nie spotkałam, ale biorąc pod uwagę jego kontekst historyczny oraz klimat, jest spora szansa, że mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.