wtorek, 25 czerwca 2013

"Geneza" Jessica Khoury




Zastanawialiście się skąd pochodzimy? Jak nas stworzono? Kto w tym maczał palce? Bóg? Naukowcy? Czy może jeszcze coś innego? Zadam wam jeszcze jedno pytanie...Czy naprawdę chcecie wiedzieć jaki był początek?

Pia nie mogła gdybać. Wie z góry jak powstała. Dzięki yresy i katalizatora. Cały proces trwał kilkanaście lat. Kilka pokoleń walczyło o to, żeby nieśmiertelna dziewczyna się narodziła.

"Geneza" to swego rodzaju inicjatorka, jak mi się zdaje, nowego trendu w literaturze młodzieżowej. Wszyscy jesteśmy już zmęczeni wilkołakami, wampirami, czarownicami i innymi stworzeniami. Teraz nadszedł czas na nieśmiertelnego człowieka, ale człowieka stworzonego dzięki nauce i wiedzy, a nie przypadkowi i nadnaturalnej sile. Khoury stworzyła nowy świat i całkowicie innych bohaterów.

Akcja powieści toczy się w amazońskiej dżungli, gdzie w ukryciu naukowcy pracowali nad stworzeniem doskonałej, nieśmiertelnej istoty, która miała dać początek nowej rasie człowieka. Autorka w świetny sposób opisała tło do wydarzeń. Czułam na sobie spojrzenia dzikich zwierząt, wilgoć i zapach lasu. To naprawdę bardzo cenne, kiedy książka tak oddziałuje na moje zmysły. Czytanie staję się wtedy wielką przyjemnością, nawet jeśli momentami "Geneza" była dla mnie nużąca.

Sporą część mojej recenzji powinnam poświęcić bohaterom, ponieważ są świetnie skonstruowani. Poznajemy ich motywy postępowania, trud związany z podejmowaniem naprawdę trudnych życiowych decyzji i co najważniejsze nie ma tutaj miejsca na super bohatera. Idealność jest jakby gdzieś po za dżunglą, chociaż Pia może sprawiać wrażenie dziewczyny doskonałej to wcale taka nie jest.

W "Genezie" mamy do czynienia z wątkiem miłosnym, ale był on dla mnie tak dziecinny, niewinny i czysty, że momentami wydawał mi się nieprawdopodobny,ale za to relację między Pią, a innymi bohaterami były autentyczne i bardzo poruszające.

Szczerze nie spodziewałam się, że typowa, lekka powieść może dać mi tyle do myślenia. Gdzieś między wierszami otrzymujemy historię pełną prawdy o ludziach. O tym co są w stanie poświęcić "dla wyższego celu", wyższego tylko z pozoru.

"Geneza" od pierwszych stron nie zachwyca. Czasami sprawiała, że miałam ochotę odłożyć ją i nigdy więcej do niej nie wracać, ale kiedy pochodzenie Pii zaczęło się wyjaśniać powstrzymywałam odruchy wymiotne. Tak, dobrze przeczytaliście... rozwiązanie było strasznie szokujące, ale myślę, że dzięki temu książka zyskała w moich oczach i jest godna zapamiętania. Z czystym sumieniem mogę również polecić ją wszystkim fanom lekkiej lektury.

Książka: "Geneza" Jessica Khoury wyd. Wilga 2012 str. 511

21 komentarzy:

  1. Czytałam i wspominam ją całkiem dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to taka książka, której nie można źle wspominać :)

      Usuń
  2. Czuję się ani nie zachęcona ani zniechęcona. Mogłabym przeczytać, jednak specjalnie kupować nie będę. Z opisu jakoś historia w ogóle mnie nie interesuje. Może jednak ją sobie odpuszczę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak. To jest książka, którą się przeczyta, ale jakoś szczególnie nie warto po nią sięgać..i jej kupować. Może ebook to lepsze rozwiązanie? :D

      Usuń
  3. Bardzo dobra recenzja, a książka interesuje mnie średnio, ale jeśli kiedys wpadnie w moje ręce, to chętnie przeczytam :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Swego czasu dużo słyszałam o tej książce, ale dziwnym trafem poszła w zapomnienie, dzięki Tobie, tytuł do mnie powrócił :-) Lubię takie historie, szczególnie jeśli bywają zaskakująco- pasjonujące :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam się do czegoś przydać :)

      Usuń
  5. Mam w planach tę książkę, nie mogę się doczekać aż ją zakupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, na pewno nie będziesz żałować:)

      Usuń
  6. Skoro ciebie ta książka nie zachwyciła, to i ja nie będę jej szukać, wszak wokół jest tyle innych o wiele ciekawszych powieści, ale dziękuję za szczerą recenzję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się pisać tylko szczerze, bo w innym wypadku jaki to by miało sens?

      Usuń
  7. Bardzo jestem ciekawa tej książki, ale Twoja recenzja raczej mnie zniechęciła do preczytania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc jest wiele książek, które są lepsze i to właśnie im warto poświęcić swój czas :D

      Usuń
  8. Podoba mi się jak przeplatasz jechanie po niej z pochwałami. Jest już na mojej półce i chciałabym móc ją już zacząć czytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa twojej opinii. :D

      Usuń
    2. Ja też:) Ale podejrzewam, że jeszcze troszkę mi zajmie wystukanie jej ;C

      Usuń
  9. dobrze jest wiedzieć, że wśród młodzieżówek trafiają się jeszcze tytuły z sensem i przesłaniem. na Genezę z ciekawością zarzucę okiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie to średnia książka, ale ta końcówka daje do myślenia :D

      Usuń
  10. Tutaj raczej spasuję, ale mojej koleżance na pewno się spodoba.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.