czwartek, 18 lipca 2013

„Miłość w czasach zarazy” Gabriel Garcia Marquez


Jak miło mieć wakacje. Jak miło sączyć zimną colę, zajadać się słodyczami i czytać książkę w blasku zachodzącego słońca. Nie wcale nie są to moje marzenia. To moja rzeczywistość.

Tym razem na ostrze noża wybrałam powieść Marqueza. Powinnam teraz napisać recenzję, ale prawda jest taka, że nie wiem, co mam powiedzieć.

„Słuchając jej sennych wynurzeń, powoli, stopniowo składał kawałkami mapę żeglugi jej snów, wpływając między liczne wyspy jej sekretnego życia.”

Książkę czytało mi się bardzo ciężko, ale równocześnie czerpałam z tego wielką radość. Marquez ma świetny styl, język jakim się posługuje jest uroczy i pełen humoru, a historia jaką opowiada ma w sobie wiele ciepła i czegoś co mnie w pewien sposób zauroczyło, ale również bardzo wymęczyło.

Momentami powieść mnie nudziła i miałam wrażenie, że nie jest dla mnie. Musiałam ją sobie dawkować, bo czułam się przytłoczona(czy ja za często się tak nie czuję?)

„Miłość w czasach zarazy” to teoretycznie opowieść o miłości, ale mi się wydaję, że to historia życie dwojga ludzi, którzy nie mogli być razem. To swego rodzaju testament i świadectwo życia ludzi u kresu swych dni. Podsumowanie i próba oceny życia, które może wydawać się stracone, ale w przypadku mężczyzny miało cięgle jeden cel.. połączyć się z Ferminą.

„Człowiek powinien mieć dwie żony, jedną do miłości, a drugą do przyszywania guzików.”

Nie chcę napisać nic więcej, bo książka wydaję mi się bardzo intymna i osobista. Czułam jak wkraczałam w życie bohaterów i mam wrażenie, że jeśli postaram się ją trzeźwo ocenić, to cały jej urok gdzieś mi umknie.

Książka: „Miłość w czasach zarazy” Gabriel Garcia Marquez wyd. Muza 2011 str.494

26 komentarzy:

  1. Tak czasami jest, że o książce po prostu nie da się pisać i wystawiać jej oceny.
    Ja Marqueza czytałam jedynie "Sto lat samotności", ale ostatnio zauważyłam nowowydane wydanie kieszonkowe "Miłości w czasach zarazy" i zamierzam je kupić, ale na razie mój stos książkowy nie jest w stanie przyjąć jakiejkolwiek nowej książki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ten mój stos to co raz większy się robi.. eh.
      A chwiałabym przeczytać "Sto lat samotności", ale kiedyś tam. Na razie mi wystarczy autora na dobre kilka miesięcy :D

      Usuń
  2. Lubię tę książkę, bo w dosyć zabawny sposób powiada ona o szalonej, romantycznej miłości. Ale przyznaję, że bohaterowie nieraz mnie denerwowali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och mnie też. Byli jakby ślepi na rzeczywistość.

      Usuń
  3. O nie! Po tę książkę nie sięgnę z pewnością. Wystarczył mi fragment w podręczniku od polskiego, z tego co pamiętam, główny bohater tak się zakochał, że było opisane, iż z tego powodu wymiotował na zielono. Miłość? Może raczej zatrucie pokarmowe...? Nie no, wiem, że to powieść napisana z humorem itd. ale raczej bym jej nie polubiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! I za to nienawidzę.. fragmentów w książkach, bo mogą strasznie zniekształcić obraz całej książki...

      Usuń
  4. Tym razem zdecydowanie nie moja tematyka. Też często piję Colę podczas czytania :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cola, herbata, kawa.. wszystko :D Ale oczywiście z dala od książek. nie brudzimy książek :D

      Usuń
  5. Książka już jest na liście pozycji, które koniecznie muszę przeczytać. Mam nadzieję, że lepiej ją odbiorę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto :D A co do mojego odbioru.. strasznie ciężko mi określić czy to dobry czy zły odbiór. :D (ale masło maślane)

      Usuń
  6. W czerwcu podjęłam próbę zmierzenia się z dziełem Marqueza i utknęłam gdzieś w połowie, bardzo męczyłam się podczas czytania i postanowiłam zrezygnować. Z pewnością wrócę do tej książki w przyszłości bo podobało mi się, że autor napisał tę historię z humorem a i styl jest warty uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Książka potrafi wkurzyć i ma się ochotę poddać, ale warto wytrwać naprawdę :D

      Usuń
  7. Zostałaś nominowana do The Versatile Blogger Award! Zapraszam do zabawy :-)
    Szczegóły tutaj: http://all-you-need-is-book.blogspot.com/2013/07/nominacje-nominacje.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko znajdę chwilę, to może się pobawię? :D

      Usuń
  8. Ta pozycja znajduje się na mojej osobistej liście "must read".

    OdpowiedzUsuń
  9. O, bardzo ciekawa się wydaje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest właśnie taka, chociaż jest jedną z tych książek, które określiłabym mianem ciężkich, ale wartych uwagi! :D

      Usuń
  10. Marquez jest dość specyficznym pisarzem, ale na pewno warto poznać "Miłość w czsach zarazy". Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie jego styl jest specyficzny, ale przypadł mi do gustu :D

      Usuń
  11. Styl Marqueza jest trudny, to fakt, ale ogromnie cenię jego prozę. "Miłość w czasach zarazy" przeczytałam już dawno temu i od tego czasu to jedna z moich ulubionych książek. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulubioną jak dla mnie nie będzie, ale wartą zapamiętania na pewno :D

      Usuń
  12. Podoba mi się Twój blog, dlatego otrzymujesz nominację do Liebster Blog Award! Więcej informacji u mnie
    http://subiektywinie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz, ale już się w to bawiłam i chyba nie mam siły ani czasu na kolejny raz. Przepraszam!

      Usuń
  13. Niestety nie są to moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znając twój gust.. to raczej na pewno nie :D

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.