niedziela, 28 lipca 2013

"W zwierciadle, niejasno" Jostein Gaarder


To zdecydowanie nie książka dla młodzieży i dzieci, chociaż tak głosi napis z tyłu okładki. "W zwierciadle nie jasno" jest to opowieść z drugim dnem, bardzo filozoficzna i refleksyjna, ale mogłam się tego spodziewać, bo przecież autorem jest sam Gaarder. Uwielbiam go po "Świecie Zofii", więc gdy zobaczyłam tą niewielką książeczkę w bibliotece, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. 

"W zwierciadle niejasno" uznałabym raczej za opowiastkę, czy opowiadanie, historię ku pokrzepieniu serc. 

„Urodzić się znaczy to samo, co dostać w prezencie cały świat.”

Na oczach czytelnika rozgrywa się dramat rodzinny-choroba dziecka... 
Cecylia jest bardzo chora, między wierszami można wyczytać, że od dawna i nieuleczalnie. Gaarder jednak nie napisał z czym zmaga się dziewczynka, tak jakby chciał uczynić historię bardziej uniwersalną i podkreślić, że każde dziecko może to spotkać. 

Sto dziewięćdziesiąt jeden stron, minus kilka na obrazki, to historia drogi Cecylii ku wieczności. Gdy traci nadzieję i zaczyna wątpić pojawia się anioł. Ariel sprawia, że dziewczynka znowu się śmieje i spełnia swoje marzenia. 

„Sny potrzebne są nam po to, żeby oderwać się od rzeczywistości.”

Momentami, gdy zaczynałam rozumieć, że są to ostanie chwile dziewczynki, czułam, że życie nie jest sprawiedliwe.  Ja tylko czytałam o chorobie dziecka, ale niektórzy muszą to przeżyć i z całego serca chciałabym wysłać im takiego anioła, bo w książce on pomógł Cecylii, ale w prawdziwym życiu wydaję mi się, że przydałby się całej rodzinie.  

Gaarder po raz kolejny mnie zaskoczył i zadziwił. Sprawił, że zatrzymałam się na chwilę i pomyślałam o tym wszystkim co mam i co mogę stracić. 

„Być może robi nam się smutno na widok czegoś pięknego, ponieważ wiemy, że to nie będzie trwało wiecznie. A widząc coś brzydkiego, śmiejemy się, bo rozumiemy, że to tylko udawanie."

Chciałabym, aby powstawało więcej takich książek. Zdecydowanie! 

Książka: "W zwierciadle, niejasno" Jaostein Gaarder wyd. Jacek Santorski& CO Wydawnictwo 1998 str.191

21 komentarzy:

  1. Bardzo chętnie bym ją przeczytała!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, widzę, że to wzruszająca i realistyczna książka. Czasem zastanawiam się, dlaczego chore dzieci, szczególnie te chore nieuleczalnie, muszą tak cierpieć. Czym sobie na to zasłużyły? Niczym...
    Ja również cieszę się, że powstają takie książki. Myślę, że dla wielu pozycja ta byłaby inspiracją.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie serce się kraja gdy słyszy się o chorym dziecku..

      Usuń
  3. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tego autora, ale kilka mam w planie. Tej akurat nie miałam na liście, ale dzięki Twojej recenzji najprawdopodobniej się to zmieni. Chyba musiałam się zniechęcić słowami "powieść dla młodzieży", choć od czasu do czasu sięgam po taką literaturę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoją przygodę zaczęłam od "Świata Zofii", ostatnio powróciłam do tej powieści i postaram się za kilka dni o niej coś napisać :D

      Usuń
  4. Ja książkę przeczytałam dwukrotnie - raz przed "Światem Zofii" w za młodym wieku (mamę też zwiodła okładka), a potem później i wtedy bardziej mi się spodobała. Filozoficznie, refleksyjnie i smutno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam tak ze "Światem Zofii", że byłam troszeczkę za młoda. Wróciłam do niej ostatnio i zupełnie inaczej ją odebrałam :D

      Usuń
  5. Sama recenzja mnie poruszyła,a co dopiero gdybym przeczytała książkę? Bardzo podoba mi się okładka- trudno mi ją opisac, ale ma w sobie pewien magnetyzm, który przyciąga do niej wzrok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to właśnie mi chodziło pisząc tą recenzję, żeby poruszyła i zachęciła do przeczytania książki. A co do okładki? Hmm.. na mnie nie zadziałała.. ale muszę dodać, że w środku też są piękne obrazki :D

      Usuń
  6. Jak ja lubię takie książki! muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, chociaż jest bardzo cieniutka to zawarte jest w niej wszystko co w dobrej książce być powinno :)

      Usuń
  7. Dziękuję za zwrócenie na nią uwagi, wcześniej o niej nie słyszałam!
    Piękna okładka, uchwyciła impresję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopóki nie znalazłam jej w bibliotece też nie słyszałam, chociaż autora już znałam.. Szkoda, że nie jest rozpowszechniona i bardziej znana, ponieważ to piękna lektura :D

      Usuń
  8. Nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z twórczością tego autora, ale chętnie bym to nadrobiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygotuj się więc na przygodę pełną filozofii i refleksji nad życiem i człowiekiem :D

      Usuń
  9. Brzmi bardzo mądrze i mimo ciężkiego tematu wyczuwam jakąś magię(?). Taką, która była w baśniach, które nawet jeśli kończyły się źle, ukazywały piękno. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, chyba wiem co masz na myśli i rzeczywiście tak jest.. To drugie dno i jego piękno przeważają i to sprawia, że książka jest tak dobra :D

      Usuń
  10. Dobra, czas zerknąć na katalog w mojej bibliotece. Mam nadzieję, że będzie ta książka, bo bardzo mnie nią zainteresowałaś!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest, jest, jest. Muszę odwiedzić bibliotekę. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę Państwa czapki z głów!:D
      W końcu do czegoś ja Cię namówię... warto.. naprawdę, chociaż.. może się ona wydawać dziecinna, ale jak dla mnie taka nie jest!

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.