czwartek, 8 sierpnia 2013

"Bunt Bogini. Spętani przez bogów. Tom 3." Josephine Angelini


Komu udało się przeczytać w całości „Iliadę”? Łapka w górę. Wydaję mi się, czy widzę jedną, dwie, tylko trzy w górze? Nie martwcie się ja też nie dałam rady. A teraz drugie pytanie...Kto zna dobrze historię wojny Torańskiej? Tak liczy się ekranizacja z Pittem, który grał Achillesa. O całkiem sporo. Wy Judasze wy, za książki się weźcie, a nie filmy oglądacie.

Mam jednak dobre rozwiązanie. Nie musicie męczyć już się z Homerem. O nie.. teraz nadszedł czas na przemiłe spotkanie z Josephine Angelini i jej książką „Bunt bogini”, która jest już niestety ostatnią częścią Trylogii Spętani przez bogów. Czuję, że odetchnęliście z ulgą i chcecie wiedzieć dlaczego porównuję powieść z XXI z powieścią antyczną. Już tłumaczę.

W poprzednich częściach poznaliśmy Lucasa i Helenę. Parę zakochanych, których śmiało można było utożsamić z Parysem i Heleną Trojańską. Wydawać by się mogło, że podobieństwa na tym się skończą, ale autorka wymyśliła coś więcej. Sprawiła, że każdy bohater miał swój pierwowzór pod Troją. I tak na naszych oczach rozgrywa się kolejna wojna.


„- Sprawiam ci ból? - spytał łamiącym się głosem i spojrzał na nią bezbronnie. - Tylko wtedy, kiedy mnie zostawiasz - odparła i wtuliła się w niego. - Nie opuszczaj mnie nigdy więcej.”

Według mnie Josephine wykonała kawał dobrej roboty. Nie przypuszczałam, że mogę się dowiedzieć tylu rzeczy w tak prosty i przejrzysty sposób. Nie dajcie się jednak zwieść, na wojnie trojańskiej się nie kończy. Autorka sprytnie żongluje różnymi wątkami i tematami, sprawiając, że „Bunt bogini” czyta się strasznie szybko, z zapartym tchem. Język jest bardzo przystępny, akcja gładko płynie, bohaterowie wydają się całkiem nieźle skonstruowani, tak samo jak cała historia, która trzyma się kupy. Nic tylko brać i czytać.

Nie będę się rozpisywać nad plusami i wadami tej powieści, bo to było by bezsensu. Jeśli ktoś nie sięgnie po pierwsze części trylogii , na tą nawet nie ma co spoglądać, chociaż wiem, że okładka przykuwa wzrok. Śliczna jest.

„Żyć tak, jakby każdy dzień miał być naszym ostatnim na Ziemi.”

Polecam z całego serca całą trylogię. Za mitologię, za wojnę trojańską, za bohaterów, za świat, za bogów, za niepowtarzalny klimat i za oryginalność.



  Książka: "Bunt Bogini. Spętani przez bogów. Tom 3." Josephine Angelini wyd. Amber 2013 str.335 

____________________________________________________________________________________________
Ps. Jeśli na blogu pewnej osoby za kilka godzin pojawi się zbliżona opinia do mojej i ta osoba również przeczyta dopiero tą książkę. Będę zmuszona interweniować. Ostrzegam. Sama nie wiem co mam myśleć na temat ewidentnego kopiowania i "inspirowania " się moim blogiem. To nie jest chyba zbyt miłe, bo ja wkładam w to serce, a pewna osoba, no cóż.. perfidnie z tego korzysta. Jest mi przykro... 

22 komentarze:

  1. Jak ja Ci zazdroszczę ze przeczytałaś całą serię. Ja jak na razie- tylko jedną :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza jest bardzo fajna D:
      A resztę zdążysz :D Cierpliwości.

      Usuń
  2. Tematyka całkiem mi odpowiada. Nie wiem tylko, czy znajdę czas i ochotę na powieść w kilku tomach. Zawsze u mnie było z tym kiepsko. Jedynie "Harry'ego Pottera" i "Zmierzch" udało mi się przeczytać w całości ;p Zapiszę sobie tytuł i jeszcze się zastanowię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam powoli dość tych wszystkich serii, ale uważam, że trylogie nie są jeszcze najgorsze.. najgorsze są tasiemce po 10-12 części. :D
      A Harry, Harry był wyjątkowy <3

      Usuń
  3. Muszę w końcu się zapoznać z tą seria, bo dużo osób ją poleca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta seria może być ciekawa, chętnie się z nią zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest inna i to chyba sprawia, że warto się z nią zapoznać :D

      Usuń
  5. Jeszcze nie miałam okazji zapoznać się z tą serią, ale mam nadzieję, że wkrótce uda mi się nadrobić zaległości ; D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem wśród tych, którzy za pierwszym razem nie podnieśli ręki, a za drugim już tak. :D

    O dziwo, nawet mnie ta seria zainteresowała. Może kiedyś po nią sięgnę. Jak nie zapomnę, oczywiście. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że to seria, którą się naprawdę dobrze czyta. To chyba sprawka mitologii. Wiadomo.. sporo tam banałów.. jak to w takich młodzieżówkach bywa, ale z drugiej strony to kawał dobrej roboty :D

      Też tak podniosłam łapkę! :D

      Usuń
  7. Przyznam, że pozycja mnie zainteresowała. I przykro, że ktoś kopiuje Twoją pracę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też jest przykro! Ale chyba zadziałało, bo jak na razie nic się nie pojawiło...

      Usuń
  8. Świetna recenzja, szczególnie wstęp, aż uśmiechnęłam się pod nosem i chciałam zapytać "Skąd wiedziałaś?!". :) W każdym razie mit o wojnie trojańskiej uwielbiam, podobnie zresztą jak całą mitologię, więc po książkę z pewnością sięgnę. A jaki jest tytuł pierwszego tomu?
    Ciepło!

    P.S. Chyba obejrzę sobie Troję i popatrzę sobie na Pitta, Blooma i Bana. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd wiedziałam? A no stąd, że mam tak samo :D
      Pierwszy tom to "Spętani przez bogów" :D A drugi to "Spętani przez bogów. Tom 2. Wędrówka przez sen". :D

      Ach.. ja chyba nie mam na razie ochoty na tych przystojniaków.. :P

      Usuń
  9. Chciałabym przeczytać tę serię, ale kompletnie nie mogę na nią trafić, a chyba w sklepach za droga :(
    (współczuję Ci problemu, mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pierwszą część przeczytałam od koleżanki i wiedziałam, że muszę mieć kolejne. Tak stałam się właścicielką 2 kolejnych, a na 1 ciągle zbieram.

      Też mam taką nadzieję, jak pisałam wyżej na razie nic się nie pojawiło. Może kogoś ruszyło sumienie? ;p

      Usuń
  10. Świetny wstęp ;) Niemniej strasznie mi głupio, że jeszcze nawet pierwszej części tej trylogii nie przeczytałam, a mam ją na półce. Idę ją wyciągnąć i kładę na kupce najpilniejszych lektur, żeby znowu o niej nie zapomniała !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zainspirowałam się pewnym świetnym wstępem? :D
      Wyciągaj wyciągaj! Czuję, że Ci się spodoba :D

      Usuń
  11. Pierwsza cześć bardzo mi się podobała;) Teraz tylko czekam aż w moje łapki wpadną następne!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.