wtorek, 6 sierpnia 2013

„Niezgodna” i „Zbuntowana” Veronica Roth




Były wampiry, wilkołaki, wróżki i łowcy. Teraz nadszedł czas na prawdziwych ludzi, z krwi i kości Były tajne krypty, magiczne lasy i katedry. Teraz nadszedł czas na państwa, antyutopie, gdzie rząd dyktuje warunki istnienia społeczeństwa. Byli silni mężczyźni, którzy rozkazywali zapatrzonym w nich, głupiutkim dziewczynkom. Teraz nadszedł czas na dziewczyny na tyle silne, że mężczyźni uginają się pod siłą ich charakteru i trwają przy nich, bez względu na konsekwencję.

„Ludzki rozum może usprawiedliwić każde zło; dlatego jest takie ważne, że nie polegamy na nim." "Niezgodna" 

„Niezgodna” to książka lekka, ale zarazem książka ciężka z drugim dnem, albo po prostu ja się staram usprawiedliwić, czytanie takich powieści i doszukuję się w nich większego sensu. Może nie powinnam tego robić?

„Czasem płacz albo śmiech to jedyna, co pozostało, a teraz śmiech wydaje się lepszy.” "Niezgodna" 

Prawda jest taka, że odpoczęłam i zrelaksowałam się przy „Niezgodnej”. Odpłynęłam do świata stworzonego przez Roth i czuję, że znowu w pewien sposób przepadłam. Po raz kolejny znalazłam sobie idealnego faceta-Cztery, który jakoś dziwnie mnie kręci. Chyba lubię takich niegrzecznych chłopców. Faktem jest również to, że polubiłam Tris. Za jej nieustraszoność i siłę charakteru. Oby więcej takich dziewczyn w literaturze.

„Moim zdaniem płaczemy po to, aby uwolnić naszą zwierzęcą część, nie tracąc człowieczeństwa." "Zdradzona" 

Strasznie mi się nie podoba porównanie „Niezgodnej” do „Igrzysk śmierci”, bo dla mnie to dwie zupełnie inne historie. Obie interesujące, ale różne.

O „Zbuntowanej” nie powiem zbyt dużo. Z prostego powodu. Jeśli ktoś da się namówić na „Niezgodną” to naturalnie, że sięgnie po kolejną część, bo najzwyczajniej w świecie nie wytrzyma. Dalsze losy Tris i Cztery są jeszcze bardziej interesujące, ale muszę rozczarować wszystkich romantyków, ich uczucie nie jest takie normalne i proste, jak to w książkach bywa. Zasada jest prosta.. jeśli kręci Cię pierwsza część sięgniesz po drugą. Nie ma co kombinować i polecać każdą z osobna. To są właśnie serie. Czyta się całe, bo to ma sens..albo go nie ma, jak kto woli....

„Odkryłam, że ludzie mają wiele warstw tajemnic. Wydaje ci się, że kogoś znasz, że go rozumiesz, ale jego pobudki zawsze są przed tobą ukryte, schowane w jego sercu. Nigdy ich nie poznasz, ale czasem postanawiasz zaufać.” "Zbuntowana" 
 
„Niezgodna”i „Zbuntowana” to opowieści na jeden wieczór. Jeśli szukacie czegoś niezobowiązującego, ale ciekawego i miłego zarazem to śmiało pędźcie do miasta zbudowanego na ruinach Chicago i przyłączcie się do jednej z frakcji. Co to będzie? Altruizm(bezinteresowność) Nieustraszoność(odwaga), Erudycja(inteligencja), Prawość(uczciwość), a może Serdeczność(życzliwość)?


Książka : „Niezgodna”, „Zbuntowana” wyd. Amber  

32 komentarze:

  1. Jakoś mnie do tej serii nie ciągnie, tym bardziej, że jej reklama opiera się na popularności Igrzys śmierci. Z dystansem podchodzę do takich rekomendacji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie osobiście wkurzają takie porównania, bo się wrzuca książki do jednego worka, albo.. czerpie się na fenomenie tej "popularniejszej" XD

      Usuń
  2. Ostatnio nie czytam tego gatunku, ale może kiedyś się zdecyduję ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc są lepsze książki tego gatunku :D Chociaż ta seria nie jest zła :D

      Usuń
  3. A już myślałam że to będzie kolejna książka o wampirach. Może kiedyś sięgnę :)
    qltura.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wampiry... hmm.. staram się ich unikać.
      średnio mi wychodzi..

      Usuń
  4. Podoba mi się klimat tej serii, miło mi się ją czyta.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książkę wypożyczyła niedawno moja Siostra, jeszcze stoi u nas na półce, to może bym przeczytała, choć te porównania do powieści pt. "Igrzyska śmierci"... No, ale może znalazłabym jednak te różnice.

    A Ty jaką frakcję byś wybrała? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porównania są trochę krzywdzące.
      Jaką hmmm... chyba jestem Niezgodną. Bo lubię pomagać innym, ale nie umiem się całkowicie poświęcić ogółu i nie mogłabym być cichą, szarą myszką. Lubię ryzyko, ale bez przesady. Teoretycznie jestem mądra.. w praktyce różnie bywa.. a z tą serdecznością, no cóż nie należę do osób, które cały czas się uśmiechają i są życzliwe... :D
      Ciężka sprawa...

      Usuń
  6. Chcę się zapoznać z tą serią zanim obejrzę film, który ponoć ma powstać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też słyszałam o ekranizacji. Ba nawet obczaiłam aktorów i powiem, że jestem lekko rozczarowana..

      Usuń
  7. Miałaś na myśli w tytule chyba "Zbuntowaną". ;)
    Pierwszą część czytałam i bardzo mi się podobała, kolejna w kolejce.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne! Dzięki za zwrócenie uwagi! :D

      Usuń
  8. Porównania do innych książek są denerwujące. Ale co tu dużo mówić, kiedy przeczytałam wstęp do recenzji, też najpierw pomyślałam o "Igrzyskach".
    Czasem czytam powieści tego typu, ale bardzo rzadko. Niezobowiązujące lektury stawiam na półce i czasem w ogóle do nich nie wracam. ;) Ale okładki są niesamowite! Zapierają dech w piersiach.;]

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że okładki są świetne?! :D Dzięki nim zwróciłam uwagę na całą tą serię :D

      Usuń
  9. Słyszałam o tej serii i może kiedyś uda mi się ją przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczerze, bardzo lubię motyw antyutopii. Nie znam tych książek, więc nie wiem czy porównywanie do "Igrzysk" jest słuszne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto się zapoznać? :D Właściwie nie wiem co jest lepsze "Niezgodna" czy "Igrzyska..." po prostu obie te serie są różne jak dla mnie.. :D

      Usuń
  11. Czytałam Niezgodną i nawet mi się spodobała. Chętnie przeczytałabym też kontynuację i z niecierpliwością czekam na ekranizację pierwszej części :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłaś średnio przekonana do ekranizacji, ale pogrzebałam w Google i o jej.. już też się nie mogę doczekać.

      Usuń
  12. Głośno jest o tych książkach, jeżeli wpadną mi w ręce, to przeczytam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak będę miała okazję to na pewno sięgnę, bo brzmi ciekawie. Mało ambitnie, ale ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba lubię takie banalne i mało ambitne książki. Nic na to nie poradzę ;p

      Usuń
  14. Mam ochotę na tę książkę już od dawna. CZas coś z tym zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda Ci się jak najszybciej ją przczytać :D

      Usuń
  15. Mam nadzieję, że wkońcu będę miała okazję przeczytać te książki ; D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam obydwie powieści w swojej biblioteczce i zamierzam je niebawem przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam tego typu książki!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.