sobota, 31 sierpnia 2013

To mnie kręci, nie kręci.. nie wiem.

Za dwa dni zadzwoni pierwszy dzwonek. Za dwa dni skończy się laba, ale nie życie. Nie panikujmy. Strasznie mnie denerwuje, że kiedy niebłagalnie wakacje zbliżają się ku końcowi większość uczniów, twierdzi że od tej chwili ich życie traci sens. To głupie..

Nie chce mi się przekonywać wszystkich, że szkoła wcale nie jest taka zła, bo wiemy, jaka jest rzeczywistość. Jedni ją uwielbiają, inni, a raczej większość jej nie znosi. Chciałam odnaleźć w sieci jakieś motywujące obrazki, a znalazłam to :











I jak tu człowiek ma mieć siłę na nowy rok szkolny? Jak tu człowiek może myśleć, że od września będzie niesamowicie? Nie wiem.. ja się nie czuję.. ale jakoś nie chce mi się o tym mówić głośno i każdej napotkanej osobie powtarzać „Boże.. za dwa dni do szkoły”. Trudno. Taka rzeczywistość, a w rok, w rok jest to samo....


Damy radę! :d  


Dominika nie ma na nic czasu. Post ten powstał łohooo.. i jeszcze trochę. Dlatego, dodał się automatycznie. Nie wiem, kiedy coś napiszę, kiedy coś przeczytam.. no wiecie.. bądźcie czujni. 

28 komentarzy:

  1. Strasznie szybko te wakacje przeleciały :c chce się, nie chce się - trzeba iść! A obrazki rzeczywiście motywujące xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma innych, albo ja innych znaleźć nie mogłam :d

      Usuń
  2. Ja mam wprawdzie jeszcze miesiąc wakacji, ale też myśląc o powrocie na uczelnię mam mieszane uczucia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ja też sama nie wiem czy chce mi się czy nie za bardzo xD

      Usuń
  3. Jak dobrze, że ja mam jeszcze miesiąc ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wracam prosto do klasy maturalnej :/
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem entuzjastycznie nastawiona na nowy rok szkolny! Jedyne co mnie przytłacza to wizja budzika o 6:50 ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to ja też, tylko, że mój budzik zadzwoni jutro o 7, a od wtorku o 6:15 ;/

      Usuń
  6. Ja od czterech tygodni chodzę do szkoły, więc już w ogóle nie rozumiem tej paniki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to już chyba jest.. że wszyscy panikują, a jak przychodzi co do czego to się okazuję, że bezpodstawnie :d

      Usuń
  7. A ja zawsze lubiłam chodzić do szkoły i te powroty były dla mnie ekscytujące!
    Ludzie, wrażenia. Może to dlatego, że miałam naprawdę fajną szkołę.
    Studia też lubię, jedynie co mnie dobija do pobudka o 5... :)Powodzenia, motywacji i wielu radosnych chwil w nowym roku szkolnym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się nigdy pierwszy września nie wydawał ekscytujący :D

      Dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  8. Masz racje skzoła nie jest znowu taka zła. Sama panukuje, jak mysle o szkole, ale staram samej sobie to jakos tłumaczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisząc ten post nie panikowałam, ale jak otworzyłam szafę i uświadomiłam sobie, że nie mam białej bluzki na rozpoczęciem roku to troszkę się przeraziła ;p

      Usuń
  9. Szkoła już za mną ;) Ze studiami jest trochę inaczej. W końcu studiujesz to, co chcesz, nie ma już takiego "szkolnego" czepialstwa uczniów, większy szacunek, ale i dystans. Chyba wszystko zależy od prowadzących. Pozdrawiam i miłego rozpoczęcia roku szkolnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym większym szacunkiem i dystansem to bym nie przesadzała :D Nigdzie nie ma tak zakręconych, bezczelnych ludzi, jak profesorowie na uczelniach :) Nie wszyscy oczywiście, ale na semestr zawsze trafi się choć jeden, który udowodni studentom, że wyższą formą są glony, a oni dopiero za nimi :)

      Usuń
    2. Wszędzie znajdzie się taki "wykształcony" ktoś kto niszczy życie uczniom, czy studentom :D

      O studiach porozmawiamy za rok, okey? :D

      Usuń
  10. Powodzenia w roku szkolnym! ten czas na szczęście już za mną. Co prawda w pracy lepiej nie jest, ale co tam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Łączmy się w bólu:) Ja żyje wciąż w błogiej nieświadomości i nie chcę zbytnio myśleć o poniedziałku. Powtarzajmy sobie, że będzie dobrze, to może faktycznie będzie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Za rok też będą wakacje to się znów odpocznie;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebym ja chociaż tak super odpoczęła.. :(

      Usuń
  13. Mi został już tylko rok studiów i wcale się na to nie cieszę :) Dopiero teraz, jak zdaję sobie sprawę, że kończy się laba i trzeba wziąć życie za rogi, żałuję, że wszystko tak szybko się kończy :)
    No ale dopóki jeszcze wiele lat nauki przed nami, to wydaje się to wiecznością, a później nagle okazuje się, że trwało to zdecydowanie za krótko i chciałoby się jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi został rok liceum i mam troszeczkę podobne odczucia... coś się kończy.. :(

      Usuń
  14. Szkoła, szkoła... Och! Niestety trzeba. Najgorsza jest ta świadomość, że to już jutro. :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.