sobota, 3 sierpnia 2013

To mnie kręci

Wakacje..

Czyli :
  • spanie do południa

  • obżeranie się lodami bez końca

  • picie zimnych napojów w wielkich ilościach

  • spokojne leniwe popołudnia z książką w ręce


  • długie wieczory spędzone z przyjaciółmi...

  • granie w piłkę siatkową (granie w siatkę...hę? Czy to prawidłowe stwierdzenie?)

  • długie przejażdżki rowerowe

  • ogniska

  • spacery

  • wylegiwanie się nad jeziorem....

  • jedzenie strasznie kalorycznych potraw

  • planowani niebagatelnie długich wakacji nad morzem

  • zrywanie malin, jagód i czereśni, a później jedzenie przepysznych ciast

  • nadrabiane zaległości w oglądaniu filmów i seriali ..

  • spędzanie TYLKO 2 godzin dziennie przed komputerem!

  • Spoglądanie w niebo i szukanie spadającej gwiazdy

  • Totalny luz i odpoczynek



To moje wakacje w skrócie! Staram się je wykorzystać na maksa. Prawda jest taka, że robię wszystko i nic. Postanowiłam dodać ten post, bo już mamy sierpień i za kilka dni moja(wasza) laba się skończy.

Chciałabym po prostu zwrócić waszą uwagę na to, jak ten czas szybko leci. Nie pozwólcie, by te piękne letnie dni przeleciały wam gdzieś między palcami. Zróbcie coś czego nigdy nie robiliście. Odejdźcie od komputera, książki, telewizora.. spędźcie jeden dzień (cały) na dworze. Musimy korzystać z tej pięknej pogody póki jest, musimy wykorzystać wakacje jak najlepiej.
Zróbcie coś czego się od dawna boicie... sprawcie, żebyście sierpień zapamiętali jako szalony miesiąc. Ja staram się tak robić … w lipcu nawet mi to wyszło. Odpoczęłam.. odpłynęłam i poczułam się hmm.. wolna? Ładuję baterię na najbliższy rok szkolny.. został mi jeszcze sierpień. A ten post dodaje się automatycznie, bo cały weekend robię coś szalonego!


Dajcie się ponieść emocjom i życiu, bo nigdy nie wiadomo ile będzie trwać!

wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony http://weheartit.com

12 komentarzy:

  1. Jedzenie kalorycznych potraw, oglądanie seriali i leniwe popołudnie z książką to mój idealnie spędzony czas zimowy. W lecie czytam mniej, oglądam mniej i jem mniej:) Za to mogę pić w nieskończoność moje ukochane Mojito z KFC:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie mam na odwrót, bo latem mam na wszystko czas. Zimą jest szkoła, obowiązki i multum spraw. A w wakacje totalny luz ... :D

      Usuń
  2. Ja dwa dni temu zaczęłam praktyki i wbrew pozorom jest to diabelnie ciekawe. :) Poznałam świetnych ludzi, sporo się uczę i pomagam jak tylko mogę. (uczę się na technika weterynarii). Szczepienie prosiąt, ratowanie dzikiego jeża, przytrzymywanie we czwórkę owczarka niemieckiego do badania, a w międzyczasie rozmowy z ludźmi podzielającymi moje zainteresowania. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jej! <3 Weterynaria.. to nigdy nie był zawód dla mnie, ale podziwiam ludzi, którzy w to idą, bo wiem, jakie to ciężkie zadanie!

      Usuń
  3. haha, mnie też to kręci :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że są na świecie ludzie podobni do mnie :D

      Usuń
  4. Zazdroszczę Ci tych wakacji. I trochę smutno mi się zrobiło. Ja cały miesiąc przesiedziałam przed komputerem, odwiedzając od czasu do czasu dziadków po szpitalach. Takich znajomych do spotykania się nie mam, jedyna osoba, która chce się ze mną zadawać, pojechała za granicę. Nie mam do kogo gęby otworzyć i czuje się jak zasrany pustelnik. Zatracam się w bezczynności, a czas przecieka mi między palcami. A takiej "pięknej" pogody nie cierpię, bo źle się czuję już przy 25 stopniach. Od sierpnia pozwalam sobie tylko na godzinne samotne poranne spacerki i to moja jedyna rozrywka. Nawet czytać mi się nie chce.
    (jakaś obca osoba Ci się tu wyżala, przepraszam)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie.. nic się nie stało. Prawdę mówiąc cieszy mnie to, że moje posty skłaniają do przemyśleń, zwierzeń czy coś w tym guście :D

      Usuń
  5. Świetne wakacyjne klimatyczne obrazki...
    Pozdrawiam
    http://oazarozalii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zajrzę za momencik do ciebie :D

      Usuń
  6. Ze wszystkim się zgadzam! W 100%, no jeszcze bym dodała: pływanie, pływanie i pływanie!! Szczególnie w morzu... Ech... Wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak zapomniałam o pływaniu!
      Nie ma to jak dobry nur do wody, gdy na dworze temperatura przekracza ludzkie pojęcie... :D

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.