sobota, 10 sierpnia 2013

To mnie kręci.




Od pewnego czasu staram się odnaleźć sens.. no wiecie.. siłę, by wstać rano z łóżka, ale nie tylko po to, żeby się najeść, naoglądać TV i naczytać książek. Nie. Chcę czegoś więcej. Chcę spełnić marzenia i wszystko to co mi się, gdzieś tam w głębi duszy zagnieździło.
Ale prawda jest taka, że brakowało mi motywacji. Takiego porządnego kopa i tak natrafiłam na dwie rzeczy.

Pierwszą jest blog Happyholic, gdzie naprawdę możecie znaleźć mnóstwo pomysłów i rad na bycie po prostu szczęśliwym człowiekiem!

Drugą zaś wykład  Pelna moc mozliwosci: Jacka Walkiewicza
Prawda jest taka, że wykład ten trwa ok. 20 minut, ale namawiam was, żebyście go w całości obejrzeli, bo pan Jacek, w bardzo prosty i zabawny sposób mówi "Wchodźcie w to co warto. Idźcie i bądźcie odważni"
czy też "Zwycięzcy nigdy nie rezygnują. Rezygnujący nigdy nie są zwycięzcami".

Wiem, jak niedorzeczny może wydawać się ten post,ale nie zrozumiecie, go dopóki nie obejrzycie wykładu i nie wpadniecie na blog Happyholic. Kiedy już to zrobicie.. wróćcie tu i najzwyczajniej w świecie powiedźcie co myślicie, albo po prostu działajcie, bo mamy tylko jedno życie i tak strasznie mało czasu!

A może wy znacie jakieś inne sposoby na motywację? A może wcale ich nie potrzebujecie?

5 komentarzy:

  1. Doskonale Cię rozumiem;) Fajnie mieć taką motywacje, by robić w swoim życiu coś więcej. Na pewno zajrzę na bloga Happyholic.

    PS. Na zdjęciu Hayley Williams, prawda? Uwielbiam ją;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie to jeden z najbardziej pozytywnych blogów w sieci. Wchodzi się tam i od razu myśli się "wow.. dam radę" :D

      Szczerze to nie wiem czy to Hayley ;/ Po prostu przypadło mi do gustu to zdjęcie. A ja Williams znam tylko z Paramore i średnio ich lubię ;p

      Usuń
  2. Jestem za tym, że każdy powinien znaleźć motywację wyłącznie samym sobie. Inaczej zawsze wszystko w choćby najmniejszym stopniu będzie zawdzięczał komuś innemu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.