niedziela, 13 października 2013

To mnie (wy)(za)(od) kręci.


Cóż wszyscy wiecie, że mnie zbyt często tu nie ma. Nie będzie tajemnicą jak powiem, że nie mam czasu. Wczoraj nagle się okazało, że doba ma za mało godzin. Trudno mi wszystko jakoś połączyć ze sobą. Nie chcę rezygnować z częstych postów na blogu... nie chcę rezygnować z czytania książek, które chcę przeczytać, a nie muszę!
Niestety nie mam kiedy. Nie przypuszczałam, że trzecia klasa liceum będzie tak wyczerpująca. Normalny program jest przytłaczający.. dodajmy do tego jeszcze materiał z fakultetów i jakieś takie ogólne "uczenie się" do matury... wychodzi na to, że wstaję o 7 rano i chodzę spać o północy.


Zaczęłam przygotowywać do prezentacji maturalnej.. zbieram wszystkie potrzebne materiały. Za kila dni mam serię próbnych matur... Mnóstwo sprawdzianów i ogólnie nauki. Do tego ciągle robię rzeczy po za szkołą. Tak musiałam wiele rzeczy ograniczyć.. Jest średnio. Nie jestem przyzwyczajona do takiego tempa, dlatego tak narzekam. 



Muszę prosić was o cierpliwość i czujność, bo prawdę mówiąc nowych postów możecie się spodziewać zawsze. Zawsze gdy będę miała chwilę postaram się coś naskrobać..

Tym czasem lecę do DNA i GENÓW może czegoś się nauczę.



Pozdrawiam D.

26 komentarzy:

  1. Trzecia klasa liceum to naprawdę sporo obowiązków. Ale wierzę, że sobie poradzisz. Zrób sobie jakiś plan, co masz kiedy robić, będzie łatwiej. Ja jestem na pierwszym roku studiów i uwierz, obowiązków i nauki jest jeszcze więcej, przynajmniej u mnie. I nikt mi nie wmówi, że na studiach nic się nie robi! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mówią tylko Ci którzy się jakoś dziwnie prześlizgują, albo są wiecznymi studentami ;p

      Usuń
  2. Szczerze? To ja bym chciał wrócić do liceum, najlepiej do tej drugiej.. Natłok obowiązków mam dopiero teraz, a jeszcze gorzej będzie za jakieś 4-5 lat pewnie. Teraz studia, praca, blog, wesele.. później wesele niby odejdzie, ale o rodzinę też trzeba będzie dbać. A po 5 latach studiów aplikacja się zacznie zapewne, więc też wesoło nie będzie. Wtedy to dopiero doba będzie za krótka! Ale damy radę!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach w drugiej było całkiem przyjemnie ;D
      Musimy dać radę nie ma wyjścia!

      Usuń
  3. Tempa, nie tępa :D :D
    Wcześnie się zabrałaś za prezentację maturalną :) Znam ten ból dodatkowych fakultetów, próbnych matur, ale wiadomo, że człowiek sam by tego wszystkiego nie powtórzył. Ale chętnie zamieniłabym się na pisanie matur zamiast zdawanie egzaminów w sesji, co ja gadam, za egzamin licencjacki od razu na przyszły lipiec :D Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agrr... nawet nie zauważyłam tego błędu.. dzięki wielkie za czujność! :D

      Muszę się zabrać tak wcześnie, bo do końca października muszę podać polonistce bibliografię i wstępny zarys.. ech ..

      Ja również trzymam za ciebie kciuki.. nie będzie tak źle, co? :D

      Usuń
  4. Z tego, co pamiętam też nie miałam za dużo czasu.

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja miałam czasu mnóstwo, klasa biol-chem-mat-fiz. (Prezentację maturalną kończyłam dzień przed, rano jeszcze doczytywałam książkę). Ale! Wcześnie zacząć warto, tylko że nie ma co wariować. Właśnie po to, żeby się potem nie utopić, aż dziw, że już teraz masz tyle do zrobienia. Obyś się nie utopiła, kciuki trzymam!
    I jeszcze - gdzie się wybierasz po wszystkim?

    PS A na studiach będzie gorzej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie.. ja też wychodzę z założenia, że zaczynać w październiku to lekkie szaleństwo, ale ja nie mogę nic na to poradzić ;p Muszę zrobić zadnie.. muszę zrobić coś.. bo tego chcą nauczyciele.. ech.. ! Przyznam się jednak, że z moim lenistwem to tak słabo to widzę...;p

      Gdzie się wybieram? Chciałabym się dostać na dziennikarstwo..

      Usuń
  6. Wszystko przede mną. Jestem dopiero w 3 klasie gimnazjum więc o wiele młodsza od Ciebie, a i tak jestem zabiegana, bo chce miec jak najlepsze oceny na koniec roku, zeby dostac sie do dobrej szkoły. Jednak znajduje jeszcze czas na blogowanie. Już się boje co się bedzie działo jak bd w 3 klasie liceum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przejmuj się moim gadaniem! Jestem perfekcjonistką i wszystko muszę mieć dopięte na ostatni guzik .. więc po prostu nie chcę robić czegoś po łebkach. Stąd ten brak czasu(tak myślę) ;p

      Usuń
  7. "Och, trzymam kciuki :) Ucz się, bo wszystko przyda się do matury ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hm... za dwa lata pewnie będę miała podobnie. A tymczasem pozostaje się cieszyć, że jak na razie jestem jeszcze w pierwszej klasie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza klasa bardzo dobrze mi się kojarzy ^^ Chociaż to właśnie trzecia jak na razie wydaję mi się najlepsza ;p

      Usuń
  9. Dasz radę. Z doświadczenia wiem, że czym więcej zajęć tym lepiej organizuje się czas :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mogę Ci szczerze powiedzieć - ciesz się, że urodziłaś się rok przede mną. Bo ja, jako rocznik '96 (reformowalny) naprawdę ma skaranie boskie. Pierwsza LO były same podstawy, a gdy teraz, jako drugoklasistka, mam rozszerzenia to w takim natłoku, że po prostu żyć się nie chce. Mamy za dużo godzin, przez co nawet coś takiego ciekawego jak język polski staje się po prostu nieciekawy, przejedzony. No bo ile można?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach.. tego nowego systemu to nie rozumiem! :D Chociaż ma plusy.. bo czasami naprawdę są przedmioty, które w klasie maturalnej są niepotrzebne..

      Usuń
  11. Ach te obowiązki... Powodzenia, na pewno sobie jakoś ze wszystkim poradzisz :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam teraz te same tematy z biologii, ale jestem w I klasie, na razie daje radę, ale ogólnie nie lubię tego działu :P Życzę przyjemnej nauki ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? :D Współczuję.. ja w I klasie miałam budowę komórki i się trochę obijałam ;p

      Usuń
  13. Klasa maturalna jest ciężka i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej :> Na szczęście wszystko skończy się już w maju, kiedy rozpoczną się najdłuższe wakacje w Twoim życiu! :) Trzymam kciuki, by wszystko szło po Twojej myśli, a czas cudownie zaczął się rozmnażać. Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech piękne życzenia.. oby się spełniły! :D

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.