piątek, 11 października 2013

„W blasku diamentów” Anna Davis


Ach ..te boskie lata 20 XX wieku! Ach.. ten jazz! Ach.. ten charleston! Uwielbiam ten okres z całego serca. Oglądanie filmów, czy czytanie książek o wyzwolonych damach z „paziem” na głowie, sprawiają, że od razu poprawia mi się humor.

„W blasku diamentów” Anny Davis przepełnione jest klimatem dawnych lat. Na kartach powieści czuć dym papierosowy, oddech pijanych ludzi... słychać muzykę, która rozbrzmiewa w uszach Diamond Sharp. Równocześnie autorka nie pomija szarej rzeczywistości. Nie brakuję w jej powieści porannego kaca, niewyspania, czy nieszczęścia.

„Oportunistka to taka dziewczyna, która spotkawszy w środku nocy wilka, następnego poranka pojawia się w nowym futrze”

Powieść reklamowana jest raczej jako romans, ale dla mnie była czymś więcej. To wędrówka przez skomplikowane życie Grace Rutherford. W dzień jest zwykłą kobietą, lekko wyzwoloną, ale nadal trzymaną w ryzach.. w nocy staję się szaloną imprezowiczką. Nie boi się mężczyzn, nie widzi nic nieprzyzwoitego w flirtowaniu. Jest po prostu normalną kobietą. Normalność jest jednak w książce pojęciem względnym, bo to co jest dla mnie teraz normalne kiedyś budziło rumieńce na twarzach wszystkich.

„Może właśnie dlatego jestem niezamężna. Bo jestem kłótliwa. Nie pozwalam facetom robić z siebie popychadła. Pewnie przez to wydaję się nieco niesforna”

Książka nie jest banalna, a muszę przyznać, że dość rzadko się to zdarza. Wątek miłosny wije się przez karty powieści niczym wąż, ale nigdy nie jest jasny i klarowny. W uczuciach bohaterów pełno jest sprzeczności, paradoksu i smutku. Poprzez cofanie się momentami w przeszłość głównej bohaterki poznajemy ją od podstaw. Wiemy dlaczego fascynują ją jeden, a nie drugi mężczyzna.. Wszystko może się zdarzyć....

     "Nie pojmuję tych całych bajgli. Czy ta dziura w środku ma być metaforą tego, co jest                       sednem naszego życia, czy po prostu piekarze są zbyt skąpi, by zapełnić ją ciastem?"


„W blasku diamentów” to doskonała propozycja dla wszystkich kobiet poszukujących opowieści, która da coś więcej. Czytając ją poczułam oddech czasu na plecach. Czerpałam z klimatu deszczowego Londynu w 1927 roku. Wiedziałam, że powieść ma ukryty sens. To historia kobiet, które pragnęły przerwać więzy.. pragnęły od życia czegoś więcej.. czasami za najwyższą cenę.

Książka:   „W blasku diamentów” Anna Davis wyd. Otwarte 2012 str.366

14 komentarzy:

  1. Nigdy nie słyszałam o tej książce, ale jakoś ostatnio mam dosyć wątków miłosnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka nie jest samym wątkiem miłosnym. Ma w sobie sporo z klimatu dawnych lat. Chociaż by przez to warto po nią sięgnąć :D

      Usuń
  2. Coś dla mnie, z chęcią przeczytam :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mnie nią zainteresowałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że ciągnie cię do tamtych czasów, ja raczej uderzam do jeszcze bardziej odleglejszych do takch, co tworzą już historię. Sama nie przeczytam, ale myślę, że wielu kobietom ta książka sie spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach.. mnie ciągnie ogólnie do historii. Uwielbiam czasy elżbietańskie, wiktoriańskie.. cenię sobie samo średniowiecze czy starożytność.. uważam, że nawet PRL ma w sobie coś :D Wszystko co było kiedyś mnie w jakiś sposób pociąga :D

      Usuń
  5. "„W blasku diamentów” Anny Davis przepełnione jest klimatem dawnych lat." - To mnie bardzo przekonuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym zdaniem można by było całą książkę tak podsumować :D

      Usuń
  6. Jeszcze nie czytałam dobrej książki, która opowiada o latach 20. Do tej jakoś nie jestem przekonana, jednak jak spotkam to spróbuję przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero zaczęłam swoją przygodę z tym okresem więc jak znajdę coś dobrego to dam Ci znać :D

      Usuń
  7. Uwielbiam ten klimat! dzięki Tobie z pewnością przeczytam tę książkę! i pomyśleć, że wcześniej myślałam, że to będzie zwykłe romansidło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och cieszę się niezmiernie! :D Bo nie jest to typowe romansidło i polecam wszystkim zainteresowanym tamtymi latami :D

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.