sobota, 7 grudnia 2013

"Ostatnia spowiedź" Tom I i II Nina Reichter


Są książki, które wydają się nie dla nas. Są powieści, o którym myślimy "kolejny tasiemiec dla rozhisteryzowanych panienek". Później jednak okazuję się, że wszystko co o nich tliło się w naszym mózgu jest bezsensowne i głupie, bo po prostu nagle pochłania się w tempie natychmiastowym, niczym odkurzać z Teletubisiów dwa tomy książki i marzy się o większej ilości.. uczty czytelniczej. 


„Spokój to pewność, że pochwycisz moją rękę, gdy wyciągnę ją do ciebie.”

Muszę przyznać, że historia Ally i Bradina jest okropnie banalna i jeszcze bardziej cukierkowa. To opowieść o współczesnym Kopciuszku zakochanym w gwieździe rocka. Każde kolejne zdanie Niny Reichter było przepełnione słodyczą i uczuciem...ale każda kolejna "melodramatyczna" historia, sprawiała, że miałam ochotę wyrzucić "Ostatnią spowiedź" przez okno, ponieważ niszczyła mój piękny świat, jaki powstawał w mojej głowie podczas czytania  


„Miłość, która nigdy się nie powtórzy, bo nie ma najmniejszej szansy na powtórzenie rzeczy tworzących zupełność.”

W obu tomach nie było niedociągnięć, które by mnie raziły. Nic mnie nie męczyło, nic mnie nie nie niepokoiło. Tradycyjny.. boski trójkąt i po raz kolejny bardziej kibicowałam bratu Bradina- Tomowi. Znowu rozczarowujące zakończenie, ale czy aby na pewno? 


„Bo jesteśmy jedyni. Wyjątkowi i niepowtarzalni. Niezmienni i niewzruszeni, trwamy w tym, co nazywają wiarą, a co pozostaje jedynie strzępkiem ludzkich nadziei, że kochasz mnie tylko trochę mniej… bo nikt nie mógłby kochać tak, jak ja Ciebie."

Nie chyba jednak nie. Nam kobietką potrzebne są banalne historie. Opowieści tak beznadziejnie niemożliwe, że aż chce nam się śmiać. Potrzebne jest no to w co wierzyliśmy, gdy byłyśmy małe.. w księcia na białym koniu, w złą czarownicę i miłość.. miłość nie z tego świata. Właśnie dlatego współcześni autorzy sięgają po te banały,  by najzwyczajniej w świecie spełnić nasze marzenia. Nastolatkom dać nadzieję na wielką, nieokiełznaną miłosną przygodę, a wszystkich "starszym" panią... przypomnieć, jak to było.., a może jak to jest.. tylko tyle, że nasz książę zamienia się w "dużego" chłopca, który już nie patrzy tak na nas czule... zapomina o komplementach w ciągu szalonego dnia... o chłopcu, który nie porzuci swojej pracy, nie da nam pieniędzy na zakupy w najdroższym butiku, nie przebędzie 400 km by powiedzieć, że nas kocha, bo po co?Skoro jest telefon i Skype.. nie ważne.. takie książki pokazuję, że jednak jest nadzieja, że istnieje ten ideał, ale wiecie co wam powiem? Chrzanić takiego Bradina.. chrzanić rockmena... chrzanić to jeśli gdzieś za wami w fotelu siedzi PAN, który kocha was szczerą miłości. Uwierzcie, że nie ma nic piękniejszego niż wasze uczucie!! 

„Zaufanie to cząstka duszy, którą oddajesz komuś w nadziei, że nadal pozostanie Twoja.


Książki: "Ostatnia spowiedź" Tom I i II Nina Reichter wyd. Novae Res, 2012 i 2013


11 komentarzy:

  1. Czyli Tobie się książki jednak podobały? Bo z jednej strony napisałaś, że miałaś ochotę wyrzucić "Ostatnią spowiedź" przez okno, a z drugiej, że nic Cię nie męczyło. Tak pytam, bo może w tym drugim przypadku chodzi o jakąś inną kwestię, nie o tę cukierkowość, nie wiem :-).

    Niektóre koleżanki z mojej klasy zaczytują się w obu tomach tej serii, bardzo im się spodobały te książki. Kto wie, może w końcu pożyczę je i przeczytam. A ma być trzeci tom?

    PS W tekście jest trochę literówek :-).

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyrzucić miałam ochotę ją przez te "dziwne" melodramatyczne sceny. Właściwie jest całkiem okey, więc mogę powiedzieć, że tak podobała mi się :D
    Chyba bd 3 część, bo dziwnie się skończyła :D

    O dzięki za zwrócenie uwagi, bo pisałam tego posta na szybko i nie miałam kiedy go przeczytać :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, w takim razie widzę, że ta książki są jak najbardziej warte uwagi!

      Nie ma sprawy :-).

      Usuń
  3. Wiele osób zaczytuje się właśnie w tej serii. Ja szczerze jestem przeciwniczką cukierkowych historii i szczęśliwych happy endów, dlatego po nią na pewno nie sięgnę. Ja preferuję książki z krwi i kości, które mogłyby zdarzyć się naprawdę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tę sagę!
    Z niecierpliwością czekam na trzecią część! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę to serię w końcu przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obie części są moim zdaniem bardzo dobrę, chociaż zdaję sobie z tego sprawę,że wielu osobą moze się ona nie spodobać. Natomiast ja chętnie będę do niej wracać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja czytałam 1 tom i nawet mi się podobał:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam tom pierwszy i o dziwo mi się podobał. Banalna historia jakich wiele, ale za to bardzo wciąga. Za drugi tom się jeszcze nie brałam i w sumie nie wiem, kiedy to będzie. Ale sięgnę, bo nie lubię zostawiać rozpoczętych serii. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie czytałam, ale zamierzam, bo opis mnie zainteresował, chociaż trójkątów miłosnych nie lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam tę serię! Chyba jedyna nie fantastyczna jaką mogłabym czytać kilka razy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.