piątek, 13 grudnia 2013

Romantyczna pigułka na zły humor! Część I

Nie ma nic gorszego niż długie i nie ukrywajmy smutne, samotne wieczory. Czasami nie pomaga ciepły koc, nie ma się ochoty na czytanie książek, a przyjaciele gdzieś się ulotnili lub jak w moim przypadku ma się tak zły humor, że kontakt z ludźmi źle się kończy.

W takiej chwili najlepsze co przychodzi mi do głowy to romantyczne filmy lub filmy po prostu z miłością w tle. Dzisiaj wybrałam dla was kilka takich, które widziałam niedawno lub po prostu są to dla mnie must have na zły humor.

Są dwa filmy które uwielbiam. Nie mogę się bez nich obejść w życiu, ba moje życie bez nich byłoby zupełnie bez sensu(eh.. napisałam, że tylko dwa... kurcze tak naprawę jest ich tysiące, ale ta notka nigdy by się nie skończyła). O jakich perełkach mówię?



Zgadniecie co to za filmy?  :D Dodam, że pierwszy z nich do obejrzenia już w niedzielę na TVP 1.

Kolejny, który bardzo lubię i leci DZISIAJ koło 21 na TVP 1 to...

PEARL HARBOR


Film świetny pod wieloma względami... genialne walki w powietrzu! Niebanalna historia miłosna w czasie II wojny światowej i całkiem przyzwoicie grający aktorzy!

Jane Eyre(2011)


Fakt, że widziałam lepsze wersje "Jane Eyre", ale ta nie jest najgorsza. Wszystko chyba za sprawą niebanalnej i ponadczasowej opowieści, bo któż nie chce wierzyć w miłość guwernantki i szlachcica? 
Ciekawa rola aktorki o polskich korzeniach Mii Wasikowskiej, znanej min. z "Alicji w krainie czarów"

Zakochana Jane(2007)

Moją kolejną propozycją na chłodne wieczory jest "Zakochana Jane". Film to swego rodzaju autobiografia samej Jane Austen. Dla mnie największym plusem jest gra aktorska.. naprawdę miło się to ogląda!

Miłość i inne używki

A to dla mnie kompletna niespodzianka! Totalnie beznadziejny początek.. słabo zapowiadająca się produkcja, a później niesamowita Anna Hathaway, grająca dziewczynę chorą na Parkinsona i nie mogłam oderwać się od telewizora! 



Wiecie o jakich filmach wspomniałam na początku? Znacie swoją romantyczną pigułkę? A może robicie coś innego gdy macie kiepski humor?

Tym postem zaczynam nowy cykl, bo jak się okazuję jestem całkiem obeznana w filmach i serialach.. dzisiaj tak spokojnie i pomieszanie, ale spodziewajcie się czegoś innego już za tydzień!



12 komentarzy:

  1. Kocham filmy, ale niestety mam mało czasu na ich oglądanie. Dzisiaj oglądam Pearl Harbor ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądałam i jak zawsze mnie zachwycił, a ciebie? :D

      Usuń
  2. Dominika, oglądałam wszystkie filmy, o których wspomniałaś :) Kocham "Dumę i uprzedzenie"oglądałaś może "dom nad jeziorem"? Spodobałby Ci się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OO nie oglądałam! Zapisuję tytuł i obejrzę w wolnej chwili! :D

      Usuń
  3. Swego czasu oglądałam bardzo dużo filmów, niestety od kilku lat jestem tak zawiedziona kinem polskim i światowym, że ograniczam się do kilku tytułów rocznie, za to mam kilka ulubionych seriali:) Natomiast co do filmów romantycznych mam 3 równorzędne numery jeden: "Sweet Home Alabama" - "Dziewczyna z Alabamy", "Love actually" -"To właśnie miłość" - obowiązkowy w grudniu, "Laws of attraction" -"Pozew o miłość". Jak mam chandrę to sięgam w pierwszej kolejności po te tytuły. Poza tym uwielbiam "Dirty Dancing", "Pretty woman", "Grease" i nieśmiertelne "Cztery wesela i pogrzeb" oraz "Niebezpieczne związki" z roku 1988 lub uwspółcześnioną "Szkołę uwodzenia":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymieniłaś tytuły filmów, które znam i całkiem lubię.. chociaż "Love actually" średnio mi przypadł do gustu ;/

      Usuń
  4. Kojarzę sceny z dwóch początkowych filmów, ale nie znam tytułów. Chyba przegapiłam Pearl Harbor...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Pretty women" i "Duma i uprzedzenie" :D Musisz kiedyś obejrzeć

      Usuń
  5. Duma i Uprzedzenie <3

    eM ostatnio ma problemy ze znalezieniem takich odpowiednich filmów dla siebie.
    Takich wiesz, że oglądasz i zatracasz się w historii, a potem przez dwa dni chodzisz struta, bo chciałabyś żeby ten film miał co najmniej sequel i to już natychmiast!

    Czy eM z sensem chociaż pisze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj pisze z sensem pisze! I myśli dokładnie to co ja! JA już nawet w trakcie oglądania czuję takie coś w sobie.. złego i smutnego.. bo przecież za chwilę 2 godziny miną a ja nadal będę w ciemnej pupie a moje życie nie bd wyglądać jak w filmie.. a po za tym od razu zakochuje się w historii i bohaterach! :D

      Usuń
  6. Oglądam mało filmów romantycznych, bo jakoś zawsze przekładam je nad filmy akcji, co nie znaczy, że ich nie lubię :) Akcja mnie jednak bardziej relaksuje, a na romanse muszę mieć odpowiedni nastrój. I to chyba dlatego, wstyd się przyznać, ale filmy które wymieniłaś znam tylko z tytułów. "Dumę i Uprzedzenie" planuję od tak dawna i jakoś ciągle nie mogę się za nią zabrać. Chyba czas w końcu odłożyć wszystko na bok i ją obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och to mój ulubiony film.. najlepszy na zły humor.. wszystko przez to, że kocham książkę.

      JA nie przepadam za filmami akcji.. mnie męczą ;/

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.