wtorek, 1 kwietnia 2014

"Elyria. Polowanie na czarownice" Brigitte Melzer


Czasami trafiam na książki, o których nie wiedziałam. Po prostu kuszą mnie okładką, ceną, tematyką. Niezależnie jak po prostu czuję mrowienie w środku i pragnę ją mieć. Tak było z tą powieścią. 

Prawdę mówiąc nie zawiodłam się. Otrzymałam historię jakiej się spodziewałam. Lekko schematyczną, z magią i miłością w tle, ale wiedziałam, że tak będzie, więc nie byłam rozczarowana. 

O czym jest "Elyria. Polowanie na czarownicę"? Muszę wam pisać? Naprawdę się nie domyślacie? 

Oczywiście o czarownicy i magi. O złych i dobrych bohaterach. Walce dobra ze złem. Z ciekawym zakończeniem, dla którego warto sięgnąć po tą nieznaną książkę. 

Dzisiaj krótko, ale z sensem. Warto, jeśli chcecie odpocząć od "Dżumy", "Ferdydurke" i innych ciężkich książek (nie, nie muszą to być lektury). Ja nie mam kiedy czytać innych książek.. a prawdę mówiąc nie mam ochoty pisać o "Pożegnaniu z Marią" czy "Innym świecie"... 

Gorące pozdrowienia! D. 

Ps. Nie nie uciekłam znowu.. po prostu szkoła i zbliżający się koniec roku mnie przytłacza. Dziękuję za wszystkie wiadomości. Jesteście wielcy! :D 


Książka: "Elyria. Polowanie na czarownice" Brigitte Melzer wyd. Świat Książki str.320 

2 komentarze:

  1. Lektury potrafią być męczące - kiedy się ich ma za wiele. Przechodziłam przez to w liceum, odpuszczałam sobie te lektury... A potem sama do nich wracałam w wolnej chwili...

    Co do "Elyrii..." raczej się nie skuszę, nie do końca moje klimaty...

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie książki. A odnośnie lektur to akurat ,,Inny świat" mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.