środa, 7 maja 2014

Co mi w duszy gra.




Są takie dni i nie zaprzeczajmy, że po prostu mamy ochotę wszystko rzucić w cholerę i właściwie nie robić nic, albo zrobić coś co zmieni nasz światopogląd zupełnie. 

Od paru miesięcy stoją na takim rozdrożu. Miotam się między obowiązkami, a przyjemnością. Między tym co robię, a tym co wydaję mi się, że bym mogła robić. 

Prawdę mówiąc nie wiem po co to piszę? Po co ukazuję się ten post. Właściwie nie mam w nim nic do powiedzenia, ale gdzieś jakieś inne, ukryte "ja" chce się wygadać, tylko, że nie ma za bardzo o czym mówić.

Zauważyłam niedawno lekką stagnację na blogu. Nie wiem dlaczego? Nie wiem czy dużo czytelników odpuściło sobie mój blog po mojej przerwie, czy to raczej ja go sobie odpuściłam i to widać? Chciałam coś zmieniać, chciałam wprowadzić coś nowego innego, ale właściwie nie wiem co....

Marzy mi się od paru miesięcy taki troszeczkę blog lifstylowy.. z pięknymi inspiracjami i zdjęciami, ale jakoś nie potrafię się za niego zabrać. Szepty Wyobraźni za to troszeczkę cierpią... cierpią z powodu mojego właściwie nie wiem.. czego. Książki się czytają, ale jak przychodzi mi o nich pisać.. po prostu nie wychodzi tak jak kiedyś. Znalazłam się na małym zakręcie i nie wiem czy dam rady z niego wyjść cało.... 

Może powicie mi co wam się u mnie nie podoba? Co byście zmienili? Co zrobić żeby się wam lepiej to wszystko czytało, a mi lepiej pisało? Czy chcielibyście coś nowego? Mam kilka pomysłów, ale boją się ich realizacji, bo są troszeczkę mało "kulturowe" książkowe i filmowe? Liczę na to, że mi pomożecie, bo sama jakoś się pogubiłam w tym wszystkim...Każdy nowy post jest dla mnie po prostu niedoskonały.... 

Pozdrawiam gorąco! 

Ps. cały ten post jest pisany w chwili zwątpienia złego samopoczucia i swego rodzaju... depresji maturalnej, więc zrozumiem jeśli nie potraktujecie go całkiem serio....

6 komentarzy:

  1. Mi się Twój blog podoba, a jeśli masz ochotę na jakieś wpisy lifestylowe to się nie wahaj, bo też bardzo lubię je czytać. Wszystko zależy od autora bloga, czytelnicy, jak im zależy, to i tak zostaną.
    Powodzenia na maturach!

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest Twoje miejsce w sieci! Ja zawsze wpadam tu z wielką przyjemnością, ale jeśli czujesz potrzebę zmian - zmieniaj! A my wtedy się ustosunkujemy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz co, ja tez sie podobnie czuje do Ciebie i zrobilam sobie przerwa od mojego bloga i podobnie jak ty, chcialam zalozyc drugi i to zrobilam, jednak teraz znowu wrocilam do recenzowania. Zrob sobie dłuzsza przerwe tak jak ja. Pomoze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłam krótką i nie jestem już w stanie żyć bez bloga! ;p

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.