niedziela, 15 czerwca 2014

"Wywiad z wampirem"Anna Rice



Są książki po które sięgam nie dlatego, że tak wypada. Czy też dlatego, że wszyscy je czytają. Są takie powieści, które dla mnie znaczą całkiem sporo, a każdą stronę dawkuję sobie w niewielkich porcjach, żeby czar trwał jak najdłużej. Właśnie tak było z "Wywiadem z wampirem"Anny Rice. 
"Samotność, samotność aż do granic obłędu."
Od dawna słyszałam o filmie i ku zdziwieniu wielu osób nadal go nie obejrzałam. Boję się rozczarowania. Książkę pochłonęłam w niespotykanym jak dla mnie nawet tempie. Może służą mi długie podróże pociągiem i stres związany z wyborem studiów i szeroko pojęta dorosłość? Sama nie wiem, ale wiem jedno, że świat stworzony prze Anne Rice jest tajemniczy i odrobinkę nostalgiczny. 

Brakuje tutaj szalonych uczuć jak w "Zmierzchu" czy "Pamiętnikach wampirów". Nie ma świata wykreowanego na cudowną słodką modę. Zabrakło tu też nowej rzeczywistości w której każdy wampir stara się stać człowiekiem, człowiekiem w pełni tego słowa znaczeniu. 
"Koniec końców wszystkich nas czeka trumna(...) Leż spokojnie, moja miłości. Ta trumna jest twoją trumną. Większość z nas nawet nie wie, jak to jest być w swej trumnie. Ty już teraz wiesz!"
Losy Louisa przeplatają się ze swego rodzaju ścieżką egzystencjalną. Na oczach czytelnika wampir pokonuje swoje demony. Stara się przystosować do otaczającego go świata, chociaż w głębi serca wie, że to praktycznie niemożliwe. Szlachcic z Luizjany poznaje i przemierza świat z niespotykaną nawet u ludzi wrażliwością i kobietą- Claudią, która właściwie jest czymś w rodzaju kotwicy z otaczającą go rzeczywistością. Jego mała dziewczynka, kochanka i towarzyszka to uosobienie wampiryzmu w najsłodszej, a zarazem najstraszliwszej postaci. 

W "Wywiadzie z wampirem" na próżno szukać zapierającej akcji. Opowieść nieśmiertelnej istoty to uchylone wieko trumny do której mogą zajrzeć tylko najodważniejsi. To wykreowany świat, który stał się później bez dwóch zdań inspiracją dla wielu twórców. Chociaż tak naprawdę w żadnej powieści o wampirach nie czułam tego ciężkiego i przytłaczającego klimatu...klimatu odpowiedzialności za czyjeś życie
"Życie... każda jego sekunda... to wszystko, co mamy."
Gdybym miała określić jednym słowem dzieło Rice użyłabym wyrazu, który niezaprzeczalnie tutaj nie pasuje, a mianowicie fascynujące. Dlaczego nie pasuję? Jest to książka, która pokazuję zmaganie człowieka z nieśmiertelnością, z pędzącą ku nieubłaganej destrukcji egzystencji. I nie chodzi o to, że to wampir, czy nie wampir... po prostu opowieść o nadprzyrodzonej istocie to jak dla mnie opowieść o ludzkim życiu. O życiu, którego zazwyczaj nie doceniamy, a gdy zbliżamy się ku upadkowi jesteśmy tak zgorzkniali i nieszczęśliwi, że zostaje nam tylko rozmowa z obcym człowiekiem i nadzieja, że nas chociaż on zrozumie. 

Książka: "Wywiad z wampirem"Anna Rice wyd. Rebis, Poznań 2009 str. 400

14 komentarzy:

  1. Uwielbiam Anne Rice! Wywiad z wampirem był znakomity, ale i tak najbardziej lubię Dzieje czarownic z rodu Mayfair :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O muszę kiedyś przeczytać serię o czarownicach :D

      Usuń
  2. Czytałam "Wampira Lestata" i to nie było coś, co od początku do końca mi się podobało. Może kiedyś sięgnę po coś tej autorki jeszcze, ale na pewno nie w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w planach :D Więc niedługo się dowiem czy mi przypadnie do gustu :D

      Usuń
  3. Lubię Anne Rice, ale do niej potrzeba cierpliwości ;) czytałaś Pokutę i Kuszenie? Polecam i żałuję, że autorka nie spieszy się z kontunuacją...

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam wieeele lat temu i była dla mnie wtedy jeszcze trochę za ciężka, ale myślę o powrocie i przeczytaniu całej serii z wampirami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście powieść jest dość ciężka, mroczna i napełniona nostalgią i egzystencjalizmem :D

      Usuń
  5. Wampirów na razie mam dosyć, ale może młodszemu pokoleniu się spodoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to zupełnie inne ujęcie wampiryzmu :d

      Usuń
  6. ,,Wywiad z wampirem" to książka, której nie wypada nie znać. Mnie jednak się to udało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie ja też długo jej nie znałam :D

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.