środa, 9 lipca 2014

"Dobrani" Ally Condie


Do moich planów czytelniczych, a raczej obecnego (już kończącego się Stosika) wkradła się pewna monotematyczność. W czerwcu i lipcu postawiłam przede wszystkim na lekkie, mało zobowiązujące lektury, których największą zaletą było to, że czyta się je w mgnieniu oka. 
"To zadziwiające, jak mocno trzymamy się fragmentów przeszłości, czekając na przyszłość."
Właśnie do takich powieści mogę zaliczyć "Dobranych" Ally Condie. Co mnie skusiło do przeczytania tej powieści, oprócz oczywiście dobrej "wróżki czytelniczej", która pewnie teraz czyta tego posta..(tak Wika mówię o tobie) i myśli sobie, że ja to mam świetną biblioteczkę? A no nic innego jak bardzo soczysta okładka i chyba jednak odrobinę tematyka. 
,,Dobór służy przede wszystkim dwóm celom: zapewnia zdrowych i sprawnych obywateli naszemu Społeczeństwu oraz pozwala zainteresowanym obywatelom doświadczyć udanego życia rodzinnego. Optymalny Dobór jest dla Społeczeństwa sprawą najwyższej wagi."
"Dobrani" to klasyczny romans w alternatywnym świecie, którym rządzą takie, a nie inne prawa. Cassia to miła dziewczyna, w której nie odnalazłam nic wyjątkowego, podobnie jak w Xanderze jej potencjalnym chłopaku, którego zaproponowało jej Społeczeństwo. Innym typem mężczyzny okazał się zaś Ky'em chociaż właściwie nie. Wszyscy bohaterowie tej stosunkowo króciutkiej powieści po prostu sobie byli. Teoretycznie mieli w sobie coś, ale teraz pisząc te słowa (minęło kilka dni, a ja nadrabiam zaległości) zdaję sobie sprawę, że nie potrafię o nich nic powiedzieć.
"[…] warto się zastanawiać."
Nasuwa się więc bardzo trafny, ale może odrobinę krzywdzący wniosek. Książka Condie jest miła, ciekawa i nawet dość porywająca, ale tylko w tedy gdy się ją czyta, a nie gdy uruchamiasz swoje szare komórki i chcesz opowiedzieć o niej innym.
"Lubię miejsca, gdzie części łączą się ze sobą. Oczy z policzkami, nadgarstki z dłońmi."
O czym tak w ogóle jest cała powieść? O dziewczynie, której obcy ludzie, ponoć naukowcy w bardzo szczegółowym procesie selekcji, wybierają chłopaka. W między czasie okazuje się, że nastąpiła pomyłka i przez chwile jej wybrankiem był zupełnie inny mężczyzna. Oczywiście mężczyzna z tajemnicą. Później tradycyjnie Cassia się waha.. nie tylko co do miłości, ale też do poprawności i sensu istnienia całego Społeczeństwa. Książka kończy się w odpowiednim momencie. W momencie, w którym autorka brutalnie przerywa i zostawia Czytelnika z kwitkiem, który będzie chciał wykorzystać na następną część serii. Czy warto go wykorzystać musicie zdecydować sami.
Dla mnie "Dobrani" byli lekką lekturą z potencjałem, który możliwe, że się w dalszych tomach rozwinie. 

Książka: "Dobrani" Ally Condie wyd.Prószyński i S-ka Warszawa 2011 str.252

18 komentarzy:

  1. Ja przeczytałam Dobranych i wynudziłam się śmiertelnie. W ogóle historia mnie nie urzekła i chyba nie tylko mnie, skoro nie wydano kolejnych tomów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie po dłuższym zastanowieniu stwierdzam, że masz rację. Książka była dość nudna i mało oryginalna.

      Usuń
  2. Nie dla mnie raczej, ta alternatywa mi nie podpowiada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie namawiam tak bardzo, ponieważ są ciekawsze książki. Zdecydowanie.

      Usuń
  3. Jedyne co pamiętam z tej lektury (a czytałam daaaawno temu) to taki leniwy klimat, nie dziwię się, że nie wydano u nas kontynuacji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leniwy klimat.. hmm.. chyba lepiej bym tego nie ujęła :D

      Usuń
  4. Mam wrażenie, że to taka książka o niczym - znowu trójkącik, znowu problem ze społeczeństwem i systemem itd. Ile można? Czy te pisarki naprawdę nie mają już pomysłów na oryginalne powieści? Podziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i mają, ale taki schemat jest bezpieczny,

      Usuń
  5. A mnie zaintrygowałaś tą recenzją
    kolodynska.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Może kiedyś się skuszę, póki co mam co czytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach ten stały problem moli książkowych.. mam co czytać ciągle zawsze i wszędzie :D

      Usuń
  7. Hmm... jak mi wpadnie w ręce to przeczytam, ale nie powiem żeby jakoś silnie się o to starała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie staraj się. Są ciekawsze książki :D

      Usuń
  8. Ale dalsze tomy się u nas nie pojawią... jednak mam ochotę na całą serię, jednak wtedy zapewne zacznę po angielsku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zauważyłam, że nie ma.Jakbym wiedziała to bym nie rozpoczynała tej serii. Nie lubię niedokończonych historii.

      Usuń
  9. Nie za bardzo mnie interesuje ta tematyka.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.