czwartek, 21 sierpnia 2014

To mnie....



Spoglądam nieśmiało za okno. Rzucam przelotne spojrzenie pędzącemu gdzieś mężczyźnie. I w tym całym smutnym nieporozumieniu codzienności staram się odnaleźć siebie i swój dobry nastrój. 


Czuję w powietrzu duszący zapach melancholii. Napierający oddech jesiennych wieczorów. Szarej codzienności, przeplatanej czerwonymi promieniami zachodzącego Słońca. 


Już nawet książki pokrywa szara powłoka kurzu, który jak słodki lizak lepi się do rączek małego dziecka. Telewizor namiętnie milczy od kilku tygodni, a ja niezdarnie rozglądam się za sensem mijanych dni. Pędzących niczym stęskniony kochanek, powracający z odległych krain.


Czy to naturalne,że rzeczywistość nabrała słodko-kwaśnego smaku? Smaku zakrapianego łzami i wszechogarniającym smutkiem. 



16 komentarzy:

  1. Piękne słowa, piękne nastrojowe zdjęcia, dają do myślenia, słodko-kwaśna rzeczywistość, cudnie ujęte!


    http://dzikie-anioly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem czemu się tak straszliwie czujesz, ale obiecuję Ci jedno - jeszcze będzie w porządku!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też nie mam ochoty czytać. Zaczęłam trzy książki, które wszyscy okrzykują świetnymi, a ja nie mam na nie ochoty. Jest smutno i szaro. A będzie tylko gorzej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie. Nie bądźmy takimi pesymistami... będzie lepiej. Mam nadzieję.

      Usuń
  4. Taki stan ducha jest u mnie normalny a ty bardzo ładnie ubrałaś go w słowa :) Jednak zawsze warto znaleźć odrobinę pozytywnej energii i codziennie jej szukam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki teraz czas, że nadchodzą długie wieczory, chłodne dni i człowiek powoli popada w takie odrętwienie. Ale zazdroszczę także tego uczucia, ja nawet na odrętwienie nie mam czasu - tylko praca i obowiązki. Dorosłość jest do bani.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach.. ta dorosłość. Zaczyna mnie przytłaczać ;/

      Usuń
  6. Czuję takie coś od roku i nic teog nie zmienia. Wyjdziesz z tego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że nie tylko mnie jest ostatnio ciężko. Oby minęło. I to jak najszybciej. Tobie też tego życzę, kochana.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.