środa, 10 września 2014

Czasopisma Corful Media


Prawdopodobnie wolne dni sprzyjają czytaniu, a zwłaszcza deszczowe wolne dni. Mam ochotę napisać "gówno prawda", ale przecież nie wypada. Więc tak.. nie jest. Mam wolne, w końcu wymarzone wakacje. Dziwnie mieć wakacje we wrześniu, ale cóż. Przywilej studentów. Jak to brzmi. Studentka... ale tak pełną gębą. Obecnie zajmuję się przeprowadzką i dopinaniem wszystkiego na ostatni guziczek. Wyprowadzam się co prawda tylko 200 km od domu, ale tak to zawsze spore wyzwanie. Ostatnio nieudolnie staram się czytać książki. Zaczęłam trzy. Żadnej jakoś nie mogę dokończyć. Czas za to umilały mi ostatnio trzy nowe czasopisma od Corful Media. 


Co tym razem przygotowali dla nas autorzy czasopism? Muszę przyznać, że byłam lekko rozczarowana. Na siłę starałam się w każdym znaleźć jakiś ciekawy artykuł. I tak w English Matters, z którego spogląda na nas bardzo pozytywna pani, przeczytałam o Jane Austen. Chociaż właściwie artykuł mnie nie porwał. Nie dowiedziałam się o autorce właściwie niczego nowego, a ekspertka od twórczości tej wspaniałej kobiety, wcale nie miała większych informacji o niej niż ja sama posiadam. Troszeczkę się zawiodłam, bo gdy tylko ujrzałam nagłówek na okładce "Jane Austen. Interview with an Expert" przeżuciłam kartki i chciałam czytać, czytać i czytać...wiecie jak to się skończyło. 


Ogromnym rozczarowaniem okazał się też Deutsch aktuell. Pierwszy raz od kiedy mam przyjemność czytania tych gazet nie miałam co z nią zrobić. Tradycyjne teksty o książkach, filmach i muzyce wiały nudą. Nie zainteresowałam się wschodzącą młodą niemiecką gwiazdeczką.Inne teksty też mnie zawiodły i momentami były zbyt zagmatwane by je zrozumieć. Szkoda. Wielka szkoda. Chociaż znalazłabym jeden plus. Cykl artykułów Reise zawsze ratuje całe pismo. A może po prostu ja lubię czytać o podróżach? Któż to może wiedzieć? 



W modowym, specjalnym wydaniu English matters znalazłam kilka ciekawych rzeczy. Miło było poczytać o Milanie,Vuitton'ie, Anji Rubik i ogólnie pojętej modzie. Moją uwagę przykuł jednak najbardziej tekst o Modowych blogach. Już od dawna wiele z nich przeglądam, może nawet kiedyś napiszę o nich kilka słów. W artykule autorka wspomina o Fifi Lapin, Facehunter, Style Bubble, Jemerced, Maffashion, gdzie ja osobiście znałam tylko te dwa ostatnie (ogólnie kto ich nie zna?). 
Gdyby nie to wydanie specjalne byłabym strasznie wkurzona, że zmarnowałam swój czas na czytanie czegoś co mnie nawet nie zainteresowało. Mam tylko nadzieję, że to wypadek przy pracy i kolejne numery będą tak dobre jak były. 


Za czasopisma dziękuję 

*Ps. Przepraszam za niedopracowane zdjęcia i ewentualne błędy w tekście, ale nie mam sił już siedzieć nad tym postem. Czasami zdarzają się takie dziwne rzeczy na blogerze, że nie panuję nad tym. A jak się już wkurzę to nic mi nie wychodzi.

13 komentarzy:

  1. Mam te dwa do angielskiego. Co będziesz studiować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gospodarkę przestrzenną na Uwr :)

      Usuń
    2. Powodzenia:)
      Odnośnie czasopism nie dla mnie, za wiele bym z nich nie zrozumiała.

      Usuń
    3. Spokojnie byś sobie poradziła. Większość trudnych słów jest wytłumaczonych pod tekstem :D

      Usuń
  2. Widzę, ze czytamy te same magazyny! :D
    Ja mam przed sobą jeszcze kilka artykułów i już niebawem recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  3. ja bym chciała żeby tak wydali coś po słowacku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :O Po słowacku? Jestem ciekawa jak wygląda nauka tego języka? :D

      Usuń
  4. Właśnie zaczynam czytać magazyny do nauki angielskiego i mam nadzieję, że spodobają mi się one bardziej niż Tobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem takm że większość numerów jakie czytałam były naprawdę dobre. Niestety te mnie nie powaliły na kolana.

      Usuń
  5. Bardzo lubię te czasopisma i chetnie każdemu polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jesteś czasem mną? Robię dokładnie to samo.

      Usuń
  6. Jestem w trakcie czytania i EM podoba mi się bardziej niż wcześniejsze numery :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.