niedziela, 14 września 2014

Jesienną porą ludzie wiersze piszą


Jak co roku jesień nieśpiesznie i nieśmiało zagląda do naszych okien. Czym właściwie jesteś? Mam ochotę się jej zapytać. Ciekawe czy by opowiedziała. Czy ma w sobie odrobinę żalu? Żalu za złe traktowanie i narzekanie ludzi, że w końcu nadeszła? A może po prostu "uzbroiła się w apatię"*. 
Wydaję mi się jednak, że ulubiona pora Dekadentów ma w sobie odrobinę melancholii. Zawsze ktoś musi ją w sobie mieć, bo przecież świat to nie tylko radosne lato, czy biała zima. Świat jest pełen odcieni, odcieni życia i namiętności. Nawet taka jesień ma swój urok. Zarówno w szarości jak i w kolorze. 


Wbrew pozorom i ona napaja mnie dziwną mocą. Z jednej strony marzy mi się o spędzaniu tygodni zakopaną w kocu, z książką i czekoladą w dłoniach, ale z drugiej krzyczy i mówi "Zmień coś"! 
Zaczęłam od bloga. Nie jest jeszcze idealnie, ale tak mi się podoba. Przez pięć dni posty będą przeplatane wyzwaniem, którego się podjęłam. Jeśli jeszcze nie wiecie zapraszam. Baner w kolumnie bocznej. 

Tymczasem zostawiam was ze Staffem i jego obrazem jesieni. 

JESIEŃ - LEOPOLD STAFF
Jesień mnie cieniem zwiędłych drzew dotyka,
Słońce rozpływa się gasnącym złotem.
Pierścień dni moich z wolna się zamyka,
Czas mnie otoczył zwartym żywopłotem.

Ledwo ponad mogę sięgnąć okiem
Na pola szarym cichnące milczeniem.
Serce uśmierza się tętnem głębokim.
Czemu nachodzisz mnie, wiosno, wspomnieniem?

Tak wiele ważnych spraw mam do zachodu,
Zanim z mym cieniem zostaniemy sami.
Czemu mi rzucasz kamień do ogrodu
I mącisz moją rozmowę z ptakami? 

*uzbroić się w apatię-słowa z Trenów Kochanowskiego 

10 komentarzy:

  1. kiedyś jesień należała, nie nie nalezała - była - moją ulubioną porą roku :) później coś tam ewoluowało i teraz jest nią łącznie z wiosną ;) jesień jest piękna... lubię jej pełną głębi nostalgię i czar...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie jest, bardzo przejrzyście.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach ta jesień - dla jednych piękna, dla innych ponura. Ja lubię. Nawet wtedy, gdy pada deszcz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem chyba jendą z nielicznych osób, które czekają na jesień tak jak niektórzy na Boże Narodzenie. Po prostu jak juz nadejdzie jesień to czuję sie bezpieczna, tak jakby mnie otuliła. Czuje sie sobą. Kocham te długie wieczory, krótkie dni, deszczowe dni, dni, które smucą. Kocham te kolory i zapachy jesieńy. To najpięknejsza pora roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię jesień. Dla mnie jesień = herbata+koc+książka :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zmiany takie w blogu, że odnaleźć się nie mogłam :) Ja jesienią pracuję lepiej efektywniej, bo wolę kiedy jest ciemno za oknem a ja siedzę sobie przy biurku i stukam w klawiaturę, albo przygotowuję się do zajęć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podoba mi się ten wpis. :) Ja lubię początek jesieni, ale później przychodzi plucha i już nie jest tak fajnie. :/ Moim zdaniem jesień to idealna pora dla romantyków. ;)

    A Staffa uwielbiam...

    OdpowiedzUsuń
  8. PS: Wczoraj też napisałam komentarz, ale nie wiem, czy się zapisał, dlatego napisałam drugi, bo podobał mi się ten post i chciałam, żebyś o tym wiedziała, o. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki że napisałaś. Nie wiem dlaczego ale twój komentarz pojawił się w spamie

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesień to moja ulubiona pora roku, zwłaszcza gdy jest tak piękna jak zeszłoroczna.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i jeszcze bardziej dziękuję za komentarz, jaki napisałeś.